PGNiG ostrzega przed niebezpieczną korespondencją sms oraz e-mail, rozsyłaną w celu wyłudzenia pieniędzy. Spółka podała w poniedziałek, że oszuści podszywają się pod nią, sugerując potrzebę uregulowania rzekomych należności.

PGNiG ostrzega przed oszustami rozsyłającymi niebezpieczną korespondencję e-mail oraz sms w celu wyłudzenia pieniędzy. „Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo ostrzega przed niebezpieczną korespondencją e-mail oraz sms, która rozsyłana jest w celu wyłudzenia pieniędzy. Oszuści podszywają się pod Grupę PGNiG, sugerując potrzebę uregulowania rzekomych należności” – czytamy w komunikacie spółki.

Spółka podkreśla, że fałszywą korespondencję można rozpoznać przede wszystkim po adresie e-mail, z którego przychodzi „Informacja o zaległości”. „skrzynka [email protected] nie jest kanałem komunikacji używanym przez Grupę Kapitałową PGNiG. Wszystkie oficjalne adresy mailowe Spółki są oparte na domenie pgnig.pl” – zaznaczono w komunikacie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Spółka podkreśla, że wstrzymane zostało wysyłanie sms-ów w celach windykacyjnych. „Oznacza to, że korespondencja trafiająca na telefony komórkowe, dotycząca windykacji – pochodzi od oszustów” – czytamy.

PGNiG prosi ponadto o zwracanie uwagi na zmiany i dodane w adresach mailowych litery, które wskazują jednoznacznie na fałszywe pochodzenie wiadomości.

„Informujemy, że PGNiG podjął już działania mające na celu uniemożliwienie dalszych oszustw za pomocą rozsyłanej korespondencji” – dodano w komunikacie spółki.

Zobacz także: PGNiG przystępuje do odzyskiwania 1,5 mld dolarów od Gazpromu

pgnig.pl / kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz