2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. zan
    zan :

    Jak widać nie tylko wrodzona bezczelność (maskująca słaby rozum) oraz skazywanie z góry na rolę “wybitnego opozycjonisty” łączy Kukiza z Wałęsą. Okazuje się, że Kukiz też “Nie chce, ale musi”. No, przynajmniej ten mówi “nie chcĘ” a nie “nie chcem”.

  2. jerzyjj
    jerzyjj :

    Kukiz to na razie zbiorowe, populistyczne ruszenie, które jest rządzone logiką psychologii tłumu. Dynamika takich ruchów szybko słabnie, gdy nie pojawia się w nich nowe paliwo.

    W każdym razie – po pierwszej turze zachowywał się jakby został prezydentem i nieustannie stawiał warunki dwóm kandydatom, którzy zdobyli o wiele wyższe poparcie od niego. Stąd groteskowy pomysł debaty między Dudą i Komorowskim, podczas której Kukiz wraz z tłumem swoich fanów mógłby swobodnie nakrzyczeć na obydwu kandydatów i wyrazić wobec nich swoją pogardę. To logika wiecowego samosądu, która jest niebezpieczna dla demokracji.

    Występy polityczne Kukiza przypominają koncerty w Mrągowie, tyle tylko, że piosenki są zastępowane szczuciem przeciwko nieprzychylnym dziennikarzom, urzędnikom albo politykom. Gdy zaś nikną argumenty, Kukiz zaczyna powtarzać frazesy o mafii i złodziejach albo opowiadać o swoim życiu. Mamy więc pokaz sprawnego kabotyństwa pomieszanego z wyciskaniem łez.