Ukraiński parlament ponaglany przez prorosyjskiego prezydenta Wiktora Janukowycza zatwierdził w czwartek projekt ustawy, która potwierdza neutralny status państwa, co pozbawia go możliwości wstąpienia w struktury NATO.
Projekt, który czekają jeszcze kolejne czytania, zanim trafi na biurko prezydenta, zamknie Ukrainie drogę do członkowstwa w jakimkolwiek z militarnych bloków, ale zezwoli na kooperacje z sojuszami, takimi jak NATO.
– Podstawą przeiwdywalności i konsekwencji ukraińskiej polityki zagranicznej jest jej neutralność i niezrzeszony status – powiedział premier Mykoła Azarow parlamentarzystom.
To zwycięstwo Janukowycza, który w czasie swojej prezydenckiej kampani w tym roku, obiecywał położyć kres ukraińskim dążeniom do członkowstwa w NATO oraz naprawić stosunki z rosyjskim sąsiadem.
– Głównym zadaniem polityki zagranicznej i bezpieczeństwa kraju, jest obrona narodowych interesów. Polityka neutralności jest jednym z mechanizmów, które do tego dążą. Będziemy się jej trzymać – powiedział Janukowycz w czasie orędzia do narodu.
Co ważne, ustawa zezwala Ukrainie na polityczną i ekonomiczną integrację z resztą Europy, łącznie z członkowstwem w Unii Europejskiej. Ten kurs Azarow określił mianem “niezmiennego”.
– W naszym interesie narodowym leży współpraca z Unią Europejską jako kluczowym partnerem w przezwyciężaniu negatywnych skutków kryzysu gospodarczego, wprowadzaniu reform i usprawnianiu sektora energetycznego – stwierdził Janukowycz.
Krytycy polityki neutralności są oburzeni
– Jedyną gwarancją narodowego bezpieczeństwa Ukrainy jest członkostwo w strukturach militarnych NATO – powiedział Borys Tarasiuk, były minister spraw zagranicznych za czasów prezydentury Wiktora Juszczenki.
Relacje między Ukrainą i Rosją uległy znacznemu pogorszeniu podczas rządów prozachodniego Juszczenki. Proces ten został powstrzymany przez Janukowycza, zaraz po objęciu przez niego władzy. Pierwszym gestem dobrej woli w kierunku Moskwy było podpisanie umowy, dzięki której przedłużono pozwolenie na stacjonowanie Floty Czarnomorskiej w Sewastopolu o kolejne 25 lat. Poprzednie porozumienie wygasało w roku 2017. W zamian za to Rosja udzieliła Ukrainie znacznych rabatów na zakup gazu.
– Nasze stanowisko jest jasne: relacje z Rosją będą się stopniowo polepszały, a główny nacisk będziemy kłaść na współpracę gospodarczą – powiedział Janukowycz, przyrzekając przygotowanie 10-letniego programu społecznej i ekonomicznej współpracy z Kremlem.
W tym samym czasie prezydent Janukowycz nie zaniedbuje integracji z Zachodem. W ostatnim tygodniu ponaglił biurokratów, aby przygotowali się na szczyt Unia Europejska-Ukraina w październiku i dokończyli pracę nad kluczowymi ustawami, wymaganymi przez Europę, ułatwiającymi handel i ruch bezwizowy.
Analitycy uważają, że polityka zagraniczna prezydenta jest właściwa.
– Ściślejsze więzi z Rosją zneutralizowały ryzyko konfliktu, które istniało w przeszłości – powiedział Wołodymir Fesenko, ekspert z Kijowa – chociaż uzależnił kraj od swojego sąsiada.
Stwierdził, że napięcie, jakie istniało w społeczeństwie w wyniku posunięć poprzedniej administracji, zaczyna powoli opadać dzięki bardziej elastycznej polityce zagranicznej Wiktora Janukowycza.
Foxnews.com/Kresy.pl
Tłum. i oprac. Piotr Klinger






























