Organizacja Obrony Terytorialnej może wymagać wprowadzenia specjalnego pozwolenia na broń dla jej żołnierzy.
Nie jest pewne czy wszyscy członkowie obrony terytorialnej będą pełnoprawnymi żołnierzami – pisze dzisiejsza “Gazeta Wyborcza”. Nierozstrzygnięta jest również kwestia dostępu członków organizacji paramilitarnych do broni.
–Członkowie organizacji proobronnych muszą mieć możliwość wejścia do struktur obrony terytorialnej i dostęp do nowoczesnej broni, a na końcu, po przysiędze żołnierskiej, dostać przydziały mobilizacyjne do swoich lokalnych jednostek– mówi Grzegorz Matyasik ze stowarzyszenia Obronanarodowa.pl. – Beztego ich potencjał będzie zmarnowany– dodaje.
Jak ten problem rozwiąże MON?
– Można by stworzyć nowy rodzaj pozwolenia na broń do celów obrony kraju lub, co byłoby łatwiejsze, przechowywać broń w komendach powiatowych– mówi ppłk Grzegorz Kwaśniak.
Przeczytaj także: MON chce utworzyć nowy rodzaj wojsk
wyborcza.pl/KRESY.PL





























