Znany podróżnik udzielił wywiadu Wirtualnej Polsce. Wypowiedział się w nim m.in. na temat muzułmańskiej imigracji do Europy.
Jacek Pałkiewicz twierdzi, że otwartość europejskich polityków jest wręcz chora – “Poprawni politycznie europejscy liderzy zabrnęli w kwestii otwartości już tak daleko, że jest to wręcz chore”. W ostatnich tygodniach europejscy liderzy mieli się przebudzić i pójść po rozum do głowy – “W ostatnich tygodniach widać jednak, że poszli już trochę po rozum do głowy i zaczynają korygować swoje spojrzenie na temat imigracji”. Podróżnik twierdzi, że zmianę w stosunku do imigracji widzi na swoim przykładzie. Jak dotąd jego bezkompromisowy i krytyczny stosunek do poprawności wśród wielu wzbudzał kontrowersje – “Widzę to najlepiej na swoim przykładzie. Jeszcze do wczoraj piewcy wielokulturowości zarzucali mi nietolerancję, ksenofobię czy dyskryminację rasową. Mój drakoński stosunek do poprawności politycznej wzbudzał wiele kontrowersji. Dzisiaj powoli to się zmienia. Z satysfakcją obserwuję, że coraz częściej liderzy europejscy przecierają oczy, budząc się z tchórzostwa, i proszą śp. Fallaci o przebaczenie. Bo biernie akceptowali cyniczną demagogię integracji, bo wcześniej nie wiedzieli, że „Allach nie zezwala swoim wiernym na przyjaźń z niewiernymi”.
Według podróżnika politycy nie mają odwagi by mówi to co myślą. Sprawia to, że podporządkowują się poprawności politycznej i nie bronią wspólnoty europejskiej przed destrukcją. Swoją rolę mają w tym procesie także media – “Także koniunkturalizm mediów każe zamykać oczy na realne zagrożenie ekspansją fanatycznego islamskiego radykalizmu”.
Pałkiewicz zauważył, że moralna dwuznaczność w wielu przypadkach staje się wręcz cnotą – “Moralna dwuznaczność staje się nieraz szlachetną cnotą, bo jak można inaczej myśleć, kiedy niektórzy są bliscy stwierdzenia, że to ‚terroryści z CIA torturują bohaterów z Al Kaidy’. To po prostu ideologiczne oszustwo”.
Podróżnik w wywiadzie powiedział też, że tolerancja zmusza nas do rezygnacji z własnych zasad – “Tolerancja, czyli życzliwe otwarcie się, wymusza na nas rezygnację z własnych zasad, wypieranie się własnej tradycji, a niestety świat muzułmański o zamkniętej mentalności wcale nie śni o integracji. Muzułmanie zasiedlający nasz dom korzystają z dobrodziejstw państwa opiekuńczego i nie okazując poszanowania dla naszych wartości, narzucają swoje obyczaje”.
W wywiadzie padło również pytanie o to czy Europa staje się islamską kolonią. Pałkiewicz nie ma wątpliwości i twierdzi, że tak właśnie się dzieje – “Wiadomo to nie od dziś. To jest proces, który postępuje. Wszystkie ukłony, które Europa robi w stronę muzułmanów, prowadzą do takiego stanu rzeczy. Gdy my wyjeżdżamy do krajów islamskich, to musimy się dostosować do panujących tam praw i uważać, by nikogo nie urazić swoim zachowaniem. Tymczasem oni przyjeżdżają do nas z nastawieniem, że wszystko im się należy, a nasi tchórzliwi politycy utwierdzają ich jeszcze w takim przekonaniu”.
Euroislam.pl / Kresy.pl






























