Przywódcy 26 państw Unii Europejskiej przyjęli wspólne oświadczenie w sprawie wojny na Ukrainie. Podkreślili, że pokój nie może zostać osiągnięty bez udziału samego Kijowa. Jedynym krajem, który nie poparł deklaracji, są Węgry.
W nocy z poniedziałku na wtorek przywódcy 26 państw członkowskich Unii Europejskiej – z wyłączeniem Węgier – uzgodnili wspólne stanowisko w sprawie wojny na Ukrainie. W przekazanym mediom oświadczeniu podkreślono pełne poparcie dla Kijowa i jego prawa do samodzielnego decydowania o swojej przyszłości.
„Drogi do pokoju nie da się wyznaczyć bez Ukrainy” – czytamy w dokumencie. Deklaracja nie została podpisana przez przedstawiciela Budapesztu.
Przywódcy UE zaznaczyli, że wspierają inicjatywy prezydenta USA, Donalda Trumpa, jeśli zmierzają one do zakończenia rosyjskiej agresji i zapewnienia Ukrainie „sprawiedliwego i trwałego pokoju i bezpieczeństwa”.
W oświadczeniu wskazano, że nie można akceptować zmian granic międzynarodowych siłą. Jednocześnie unijni liderzy wskazali, że „naród Ukrainy musi mieć swobodę decydowania o swojej przyszłości”.
Podkreślono też, że jakiekolwiek negocjacje pokojowe mogą mieć sens tylko w warunkach zawieszenia broni lub przynajmniej wyraźnego ograniczenia działań wojennych.
Czytaj: Media: Ukraina dopuszcza oddanie części terytorium zajętego przez Rosję
Rosyjska agresja – zaznaczono – stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa całej Europy. Dlatego też, jak zapisano w dokumencie, „rozwiązanie dyplomatyczne musi chronić żywotne interesy bezpieczeństwa Ukrainy i Europy”.
Zawarto również zapis, że „Ukraina zdolna do skutecznej obrony stanowi integralną część wszelkich przyszłych gwarancji bezpieczeństwa”.
Liderzy unijni zapewnili, że pozostają gotowi, by dalej wspierać Ukrainę zarówno w zakresie bezpieczeństwa, jak i na drodze do członkostwa w Unii Europejskiej.
„Unia Europejska, we współpracy ze Stanami Zjednoczonymi i innymi podobnie myślącymi partnerami, będzie nadal udzielać Ukrainie wsparcia politycznego, finansowego, gospodarczego, humanitarnego, wojskowego i dyplomatycznego, ponieważ Ukraina korzysta ze swojego niezbywalnego prawa do samoobrony” – podkreślili sygnatariusze.
W deklaracji znalazła się również zapowiedź dalszego utrzymywania oraz rozszerzania sankcji nałożonych na Rosję.
Oświadczenie zostało opublikowane na dzień przed planowanymi rozmowami liderów europejskich z prezydentem Stanów Zjednoczonych.
15 sierpnia na Alasce odbędzie się spotkanie Trumpa i Putina. Równolegle Ukraina i część państw europejskich przedstawiły USA własny plan zakończenia wojny, w odpowiedzi na żądania Moskwy. Ustalenia przewidują, że wszelkie ustępstwa terytorialne Kijowa muszą być zabezpieczone „żelaznymi gwarancjami bezpieczeństwa”. Prezydent USA poinformował w poniedziałek, że nie planuje zaprosić Zełenskiego na spotkanie z Putinem. „Powiedziałbym, że mógłby pojechać, ale on już był na wielu spotkaniach” – powiedział.
wydarzenia.interia.pl / Kresy.pl































