„Żołnierze po prostu nie mają czym i za co wyjechać z Krymu. Niektórzy nie mają nawet za co kupić czegoś do jedzenia, a są i tacy, którzy już trzecią dobę koczują pod gołym niebem pod płotami swoich wojskowych jednostek, z których zostali wygonieni przez Rosjan” – informuje telewizja TSN.
Wolontariusze, którzy zajmują się pomocą żołnierzom i ich rodzinom zbierają pieniądze, aby wynająć transport i wywieźć ludzi, ale tych pieniędzy nie wystarcza kierowcom nawet na paliwo. Ministerstwo Obrony Ukrainy twierdzi natomiast, że przekazało żołnierzom pieniądze za dwa miesiące.
„Jednak, żołnierze nie mogą z nich skorzystać, wszystkie karty bankomatowe emitowane na terenie Krymu zostały zablokowane i nie można z nich wypłacić pieniędzy nawet na Ukrainie. W niektórych jednostkach oficerowie proszą o wywiezienie chociaż żon i dzieci, a sami skłonni są czekać dalej” – informuje TSN.
Pravda.com.ua/Kresy.pl






























