Fragment rakiety uderzył w budynek szkoły Kustodii Ziemi Świętej w pobliżu Bramy Jafy w Jerozolimie. W obiekcie nie było uczniów ani pracowników, ponieważ zajęcia zostały zawieszone pod koniec lutego.
Jak poinformował Vatican News, odłamki rakiety uderzyły w budynek Szkoły Podstawowej Kustodii Ziemi Świętej znajdującej się w pobliżu Bramy Jafy w Jerozolimie. Informację przekazał dyrektor placówki Ibrahim Faltas. Do zdarzenia doszło w czasie nasilonych ostrzałów w regionie.
W chwili uderzenia w budynku nie było uczniów, nauczycieli ani pracowników. Jak wyjaśnił dyrektor szkoły, zajęcia zostały wstrzymane już 28 lutego.
„Odłamki rakiety uderzyły w Szkołę Podstawową Kustodii Ziemi Świętej przy Bramie Jafy w Jerozolimie. W budynku nie było dzieci, nauczycieli ani pracowników, bo od 28 lutego nie odbywają się tam zajęcia. Byłaby to tragedia pośród katastrofy, której doświadczamy” – powiedział Ibrahim Faltas.
Odłamki rakiety uderzyły w Szkołę Podstawową franciszkanów w Jerozolimie
Więcej➡️https://t.co/iOUkGtyr1M@EpiskopatNews pic.twitter.com/VaaKGyImTo
— Vatican News PL (@VaticanNewsPL) March 12, 2026
Zobacz też: NYT: Błędne dane doprowadziły do uderzenia USA w szkołę w Iranie
Duchowny poinformował również o innym zdarzeniu związanym z ostrzałem. Fragment rakiety spadł na Polu Pasterzy w miejscowości Beit Sahour niedaleko Betlejem, w pobliżu Kaplicy Palestyńskiej.
„Na Polu Pasterzy w Beit Sahour spadł fragment rakiety w pobliżu Kaplicy Palestyńskiej. Nie uderzył w ludzi i nie spowodował zniszczeń, ale jego rozmiary są takie, że przerażają na samą myśl o tym, co mogło się wydarzyć” – relacjonował o. Faltas.
Duchowny zwrócił uwagę także na szczególną sytuację mieszkańców Starego Miasta w Jerozolimie. Według jego relacji w tej części miasta nie ma schronów ani infrastruktury, która umożliwiałaby ludności cywilnej ukrycie się podczas ataków rakietowych.
O. Faltas odniósł się również do sytuacji na północy Izraela. Jak podkreślił, w ciągu jednej nocy na ten obszar spadło około 200 rakiet wystrzelonych z terytorium Libanu.
„Tej nocy wiele rakiet, około 200, wystrzelonych z Libanu, spadło na północ Izraela. Zwłaszcza przy granicy z Libanem sytuacja jest straszna, ludzie się boją” – powiedział.
Franciszkanin zaznaczył także, że trwający konflikt przynosi dramatyczne konsekwencje dla ludności cywilnej w regionie.
„Wojna szerzy śmierć i cierpienie wśród narodu libańskiego, który ucieka z zniszczonych miast, bez schronienia przed zimnem, bez jedzenia i bez opieki” – podkreślił.
Kresy.pl/Vatican News































