Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Stany Zjednoczone miały zwrócić się do Polski, Litwy i Ukrainy w sprawie odblokowania korytarzy transportowych dla białoruskiego potażu. Eksperci wskazują, że głównym państwem w tej sprawie pozostaje Litwa, a tranzyt przez Polskę miałby ograniczone znaczenie gospodarcze. Zwracają też uwagę na ryzyko obchodzenia sankcji i możliwość wprowadzenia na rynek surowca rosyjskiego pod innym pochodzeniem.
W maju tego roku Stany Zjednoczone miały zwrócić się do Polski, Litwy i Ukrainy w sprawie odblokowania korytarzy transportowych dla białoruskich soli potasowych, wykorzystywanych do produkcji nawozów. Sprawa dotyczy przede wszystkim firmy Biełaruśkalij, jednego z głównych białoruskich producentów potażu.
Według Radia Wolna Europa, które dotarło do nieoficjalnego pisma Departamentu Stanu USA, dokument zawierał prośbę o wznowienie tranzytu białoruskich nawozów potasowych. Fakt otrzymania memorandum potwierdziły ministerstwa spraw zagranicznych Litwy i Ukrainy. Bloomberg podał z kolei, że Waszyngton miał naciskać na Kijów, aby Ukraina złagodziła własne restrykcje i wpłynęła na państwa Unii Europejskiej w sprawie tranzytu.
Decyzja władz USA, po której Anthropic wyłączył dostęp do modeli Fable 5 i Mythos 5 dla cudzoziemców, wywołała serię reakcji w Europie.
Politycy we Francji, Wielkiej Brytanii, Holandii oraz instytucjach unijnych ocenili, że sprawa pokazuje zależność Europy od amerykańskich technologii i wzmacnia argumenty za budową własnej infrastruktury sztucznej inteligencji.
Jak informowaliśmy, Anthropic przekazał w piątek, że po otrzymaniu dyrektywy eksportowej od rządu USA musi nagle wyłączyć swoje najbardziej zaawansowane modele AI. Decyzja objęła Fable 5 oraz Mythos 5 i dotyczyła dostępu dla cudzoziemców, także dla pracowników spółki niebędących obywatelami USA. Amerykańskie władze powołały się na względy bezpieczeństwa narodowego oraz możliwy sposób obejścia zabezpieczeń w modelu Fable 5.
11 czerwca Kościół wspomina św. Barnabę, jednego z najważniejszych przedstawicieli pierwszego pokolenia chrześcijan. Nie należał do grona Dwunastu Apostołów, ale Dzieje Apostolskie i tradycja kościelna ukazują go jako bliskiego współpracownika apostołów oraz towarzysza św. Pawła w działalności misyjnej.
Barnaba pochodził z Cypru i urodził się w żydowskiej rodzinie z pokolenia Lewiego. Jego właściwe imię brzmiało Józef. Przydomek Barnaba nadali mu apostołowie. Dzieje Apostolskie tłumaczą go jako „Syn Pocieszenia”. Określenie to łączono z jego postawą: umiał umacniać innych, łagodzić napięcia i podtrzymywać wspólnotę w chwilach próby.
Francja, Niemcy i wiele innych krajów UE proponują szybsze rozmowy o integracji z UE dla krajów bałkańskich, Ukrainy i Mołdawii, ale ze statusem, który nie będzie odpowiadał pełnemu członkostwu.
W wywiadzie dla państwowej agencji prasowej MIA prezydent Macedonii Północnej Gordana Siljanowska-Davkova powiedziała, że nie postrzega nowych propozycji alternatywnych form członkostwa w UE jako substytutu pełnego członkostwa, ale że jest to coś, co należy rozważyć, zacytował portal Republika.
"Nie widzę – i nie sądzę, aby którykolwiek kraj postrzegał ten model jako substytut i status dla członkostwa w Unii Europejskiej – ale w tych burzliwych czasach ważne jest, aby być obecnym na rynku" - podkreśliła Siljanowska-Davkova.
W niedzielę w Kaliszu odbyło się spotkanie Prawa i Sprawiedliwości, podczas którego Jarosław Kaczyński i Przemysław Czarnek przedstawili pierwsze elementy nowego programu partii. Czarnek zapowiedział, że cały plan ma obejmować 21 punktów, a podczas kolejnych spotkań prezentowane będą następne propozycje.
W niedzielę Szwajcarzy zagłosują w referendum nad projektem „Nie dla 10 milionów!”, który ma ograniczyć liczbę stałych mieszkańców kraju. Przyjęcie inicjatywy mogłoby doprowadzić do zaostrzenia polityki migracyjnej, utrudnienia łączenia rodzin i wypowiedzenia umowy z Unią Europejską o swobodnym przepływie osób.
W niedzielę 14 czerwca w Szwajcarii odbędzie się referendum w sprawie projektu ograniczenia liczby stałych mieszkańców kraju do 10 mln do 2050 roku. Inicjatywę pod hasłem „Nie dla 10 milionów!” zgłosiła eurosceptyczna Szwajcarska Partia Ludowa, czyli SVP. Głosowanie bywa porównywane do brytyjskiego referendum w sprawie brexitu, ponieważ jego skutki mogłyby wykroczyć daleko poza politykę migracyjną i objąć relacje Szwajcarii z Unią Europejską.
Widać Rumunia może rozwijać swój przemysł zbrojeniowy o wiele szybciej niż Polska bo jest bardziej na południe więc jest tam cieplejsze powietrze 🤣
Ręce opadają jak czytam takie wieści…
Mało jeszcze po dupie dostaliśmy by w końcu właściwie zmądrzeć?