Nonszalancja Ryszarda Petru, który strasząc Polaków zagrożeniem dla demokracji, wziął sobie urlop od protestu okupacyjnego w jej obronie, zdaje się szkodzić jego partii.
Instytut Badań Rynkowych i Społecznych przeprowadził 5 stycznia sondaż poparcia partyjnego dla portalu Onet. Wynika z niego, że burzliwe protesty animowane przez Nowoczesną i Platformę Obywatelską oraz okupacja przez jej posłów sali plenarnej Sejmu przyporzyła tylko popularności partii rządzącej. W nowym sondazu Prawo i Sprawiedliwość zebrało poparcie 34,7 proc. poparcia respondentów. W porównaniu do zeszłego miesiąca to wzrost aż o 4,6 proc. Najsilniejszą partią opozycyjną okazała się Platforma Obywatelska z poparciem 17,1 proc. Dopiero na trzecim miejscu znalazła się Nowoczesna z poparciem 13,3 proc. Partia ta odnotowała w czasie miesiąca największy spadek poparcia, bo aż o 7 proc. Według sondażu swoich przedstawicieli miały by jeszcze: Kukiz ’15 z poparciem 8,6 proc, Sojusz Lewicy Demokratycznej – 5,9 proc. i Polskie Stronnictwo Ludowe – 5,4 proc. Pod progiem wyborczym znalazła się partia Razem – 3,6 proc. poparcia i KORWiN – 1,3 proc.
Przy takim układzie PiS nie miałby samodzielnej większości w Sejmie lecz tylko 217 mandatów. PO uzyskałaby 93, Nowoczesna 66, Kukiz ’15 42, SLD 19, PSL 22.
Sondaż został przeprowadzony na próbie 1000 respondentów. Błąd statystyczny wysnosi 3 proc.
Czytaj także: Petru:Chcemy samorozwiązania Sejmu
rp.pl/kresy.pl



























