Norweska minister ds. integracji zlekceważona na wizji przez muzułmanina [+VIDEO]

W trakcie programu telewizyjnego lider muzułmańskiej organizacji religijnej nie chciał podać ręki norweskiej minister ds. integracji Sylvii Listhaug.

Do zdarzenia doszło w studiu telewizyjnym VG TV. Zaproszony na rozmowę Fahad Qureshi, szef muzułmańskiej organizacji religijnej „Sieci Islamu”, nie chciał i nie podał ręki swojej rozmówczyni, norweskiej minister ds. integracji zajmującej się m. in włączeniem do norweskiego społeczeństwa muzułmańskich imigrantów.



Minister Sylvia Listhaug powitała się uściśnięciem ręki z prowadzącym program dziennikarzem, by później wyciągnąć dłoń do Quareshiego. Została jednak zaskoczona przez muzułmanina, który w jej wyciągniętą dłoń wetknął bukiet kwiatów. Norweska minister ds. imigracji próbowała pomimo to jeszcze raz wyciągnąć dłoń do muzułmanina, jednak ten skłonił się jej, przyciskając rękę do tułowia, podkreślając w ten sposób, że na pewno nie uściśnie jej dłoni.

ZOBACZ TAKŻE: Piłkarz muzułmanin nie podał ręki dziennikarce

Pośród muzułmanów istnieje przekonanie, że jakikolwiek dotyk wobec kobiety spoza ich rodziny pozostaje niewłaściwym, podczas gdy w europejskiej kulturze nie ściśnięcie wyciągniętej dłoni jest oznaką braku szacunku lub wrogości. Zignorowanie przez muzułmanina wyciągniętej dłoni norweskiej minister ds. integracji, wywołało oburzenie w norweskich i europejskich mediach społecznościowych.

Godzien jest robotnik zapłaty swojej (1Tm 5, 18)

Przekaż 50 zł

Zasłużyliśmy na Twoje wsparcie?

Film z incydentu:

kresy.pl / wprost.pl

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.



1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz