10 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Ynk_Siwy
    Ynk_Siwy :

    Nawet gdyby to była prawda że 90% UPA była że tak powiem „OK” a w rzeżników bawiło się tylko 10%, to choć to g… prawda to i tak było by to przerażające. Poza tym Davis chyba „zapomniał” że Ukrainy jako państwa nigdy nie było, że to twór wrednej i podstępnej polityki Rosji, Austro-Węgier, Niemiec i cwanej ludności chazarskiej która przejęła tamte tereny. A w takiej sytuacji może pora jednak Panie Davis uznać że jakiekolwiek działania militarne na tamtych terenach mogła robić tylko Rzeczypospolita próbująca odzyskać swe ziemie zajęte przez Rosję lub Niemcy w zależności od daty wydażeń na tamtych terenach.
    Coś mi się wydaje że Pan jesteś też chazar ale z UK, no ale to akurat nie powinno mnie dziwić.

  2. trifleas
    trifleas :

    Norman Davies jest wybitnym historykiem Europy, ale nie zna lokalnej historii Wołynia, Galicji i Lwowa na poziomie, który od 20 lat bada IPN. Zachodnia historiografia prawie nie zajmuje się pogromami lwowskimi, rolą ukraińskiej milicji, batalionu Nachtigall, Szuchewycza czy antypolską ideologią OUN‑B. Dlatego Davies powtarza współczesną ukraińską narrację na temat Wołynia, a nie fakty ustalone przez polskich badaczy.

    UPA było ruchem proniemieckim, antypolskim i dopiero później antyrosyjskim. W 1939 roku Niemcy i ZSRR wspólnie napadły na Polskę, a OUN‑B i ukraińskie formacje nie walczyły wtedy ani z Niemcami, ani z Sowietami – walczyły z Polakami.

    Dlatego istnieje IPN — aby nikt, nawet tak znany historyk jak Davies, nie mógł modyfikować faktów historycznych według współczesnych potrzeb politycznych. Polską racją stanu jest przechowywanie pełnej prawdy, aby nigdy nie została zamieniona na wygodne kłamstwo.

  3. marvix
    marvix :

    Czy te 10% to ma być usprawiedliwienie? Pewnie wzial dziad kalkulator i obliczył, skoro w 1944r UPA miało 20 000 członków, a sowieci wymordowali lub wysłali na Sybir do 1950r 200 000. Zenada. Czy 10% to ma być usprawiedliwienie? To może, w drugą stronę. Wymordowali mniej niż 1% Polaków. Czy to jakie kolwiek usprawiedliwienie? Czy to jest historyk, czy propagandzista? Niemiecki Onet, i wszystko jasne.

  4. Jasno to widze
    Jasno to widze :

    Czego się spodziewać po Daviesie, jeśli ten człowiek wychwala Powstanie Warszawskie, a historię Polski nazywa „Bożym igrzyskiem”?
    Od początku ten koleś mi się nie podobał…
    Ciekawe, czy on w ogóle wie, że jeden z najlepszych królów Anglii, Kanut Wielki, był wnukiem Mieszka I ?
    Albo czy wie, że Unia Polsko-Litewska powstała ponad 600 lat wcześniej niż Unia Europejska?

  5. Roman1
    Roman1 :

    Davies jest niewątpliwie znanym historykiem, ale znającym historię bardzo słabo. Gdy UPA mordowała Polaków na Wołyniu, to Wołyń był pod okupacją niemiecką, a nie rosyjską, a więc nie mogła wówczas walczyć z ZSRR. Przypomina mi ten historyk innych „historyków”: Schetynę i Tuska, wg których Oświęcim został wyzwolony przez Ukraińców, czyli naziści wyzwolili obóz będący pod panowaniem innych nazistów.

  6. Bartosz
    Bartosz :

    No i spadła maska. Od kiedy to trzeba uznać kogoś za „organizację przestępczą” żeby móc ich sądzić za ludobójstwo? Czyn pozostanie czynem, niezależnie od tego jak nazwiemy sprawcę. Kiedyś tytuł profesora był coś wart, dziś, w dobie powszechnego dostępu do informacji, bardzo się zdewaluował.