Niespokojnie na granicy. Polskie służby oślepiane laserami, uszkodzone ogrodzenie

We wtorek polsko-białoruską granicę próbowało nielegalnie przekroczyć 68 osób. Polscy mundurowi byli oślepiani laserami przez białoruskie służby. Uszkodzono także concertinę.

W dn. 11.01 granicę polsko-białoruską próbowało nielegalnie przekroczyć 68 osób. Grupy 18 os. i 15 os. nielegalnie przekroczyły gr. na odcinku placówki SG w Mielniku. Na odcinkach placówki SG Dubicze Cerkiewne i placówki SG Lipsk miały miejsce prowokacje ze strony białoruskich służb – oślepianie laserami i uszkodzenie concertiny – poinformowała Straż Graniczna w środowym komunikacie.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Poprzedniej doby polsko-białoruską próbowało nielegalnie przekroczyć 68 osób. Na odcinku ochranianym przez placówkę Straży Granicznej w Mielniku grupa cudzoziemców siłowo forsowała granicę.

W sobotę Straż Graniczna informowała, że imigranci i służby białoruskie rzucały w stronę polskich patroli nie tylko kamieniami, ale również petardami hukowymi. Funkcjonariuszka SG doznała obrażeń głowy i przebywa w szpitalu.

W ubiegłym tygodniu Straż Graniczna podała dane za ubiegły rok dotyczące liczby prób nielegalnego przekroczenia granicy Polski z Białorusią. Wynika z nich, że najgorętszym miesiącem na granicy był październik, gdy doszło do 17,5 tys. takich prób. Kolejne miesiące to listopad (8,9 tys.), wrzesień (7,7 tys.) i sierpień (3,5 tys.). Najspokojniejsze miesiące w tym półroczu to grudzień (1,7 tys.) i lipiec (0,2 tys.).

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W pierwszej połowie roku liczba prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusią wahała się od kilku do kilkudziesięciu miesięcznie. W sumie w całym 2021 roku doszło do prawie 40 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski.

Zobacz także: Mur na granicy z Ukrainą? Jarosław Kaczyński nie wyklucza takiej możliwości

Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz