5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. zefir
    zefir :

    Niemiecki historyk Gregor Schoellgen,za pośrednictwem FAZ kłamie jak najęty.Z zadośćuczynienia Niemiec za IIWŚ 73,4 mld euro,o którym mówi,Polsce nawet 1% nie kapnęło.Ziemie Zachodnie Polski powróciły do niej nie jako rekompensata Niemiec dla Polski,lecz jako kara dla Niemiec za wywołaną i przegraną IIWŚ.Traktat o ostatecznej regulacji w odniesieniu do Niemiec-Moskwa dn 12IX1990r-będący efektem konferencji “2+4″sprawy reparacji wojennych od Niemiec nie dotyka i nie reguluje.Niemcy bowiem na tej konferencji nie godziły się na negocjowanie traktatu pokojowego kończącego IIWŚ,głównie dlatego by nie negocjować kwot reparacyjno-odszkodowawczych dla poszkodowanych przez nich państw europejskich.Z natury rzeczy takie negocjacje byłyby długotrwałe,zaś Niemiaszkom wybitnie zależało na szybkim zjednoczeniu.Również traktaty między zjednoczonymi Niemcami i Polską:-Traktat o potwierdzeniu istniejącej między nimi granicy z dn 14XI1990r,oraz Traktat,czy Umowa o dobrym sąsiedztwie z dn 17VI 1991r,obydwa traktaty ratyfikowane przez Bundestag dn 16 XII1991r,również pomijają sprawy obywatelstwa i sprawy majątkowe.Pod pojęciem “sprawy majątkowe” mieszczą się właśnie reparacje wojenne z Niemiec dla Polski,indywidualne roszczenia obywateli polskich względem RFN za prześladowania podczas IIWŚ,jak również roszczenia Niemców wobec Polski z tytułu wysiedlenia(pozwy Powiernictwa Pruskiego) i inne podobne kwestie.Reasumując ,kwestie reparacyjno-odszkodowawcze dla Polski od Niemiec za ich ludobójcze zbrodnie,zniszczenia,gwałty i grabieże pozostaje OTWARTA!

    • Mazowszanin jeden
      Mazowszanin jeden :

      @tagore W szkole go nie nauczyli o tym gdyż maturę (w wieku 18 lat) zapewne robił tuż przed podpisaniem przez Willego Brandta i Józefa Cyrankiewicza w dniu 7 XII 1970 roku Układu PRL-RFN, tzw. Warschauer Vertrag. O Konferencji Poczdamskiej i jej postanowieniach też nie chce wiedzieć/pamiętać z powodów takich samych jak w dwudziestoleciu międzywojennym Niemcy z Republiki Weimarskiej i III Rzeszy myśleli o Traktacie Wersalskim.

  2. ka9q
    ka9q :

    Widzenie historii od momentu zawłaszczenia ziem polskich to amnezja.
    Z woli ścisłości na ziemiach rdzennie słowiańskich stoi Berlin tylko tam udało się tamtejszych Słowian wyciąć w pień, tak iż nie ma nikogo kto by się upominał o nie, inaczej ma się sprawa z Polską i Polakami, a może panu historykowi należy przypomnieć o Łużyczanach, bo szczątkowo ale jeszcze są i przyznają się oni do swojej kulturowej odrębności ?

  3. xpiot
    xpiot :

    Jaki to historyk, który nie wie, co to tzw. Zjazd Gnieźnieński z 1000 r., gdzie władca Niemiec odwiedził władcę Polskie w Polskim grodzie Gniezno. Te ziemie były polskie, ale były pod okupacją Niemiec. Takie są fakty, o czym osoba mieniąca się historykiem winna wiedzieć.