„To dla nas małe trzęsienie ziemi” – portal Wirtualna Polska cytuje Uwe Rada, znanego niemieckiego dziennikarza i publicystę.

Według WP wybory prezydenckie w Polsce zostały w niemieckich mediach przyćmione przez elekcję parlamentarną w Wielkiej Brytanii. W Niemczech rola prezydenta jest czysto reprezentacyja, poza tym niemieccy dziennikarze byli przygotowani na drugą turę w Polsce.

Jeszcze w niedzielne popołudniu niemiecka telewizja ARD twierdziła, że „Polacy ida wybierać nowego, a właściwie starego repzdyenta”. Radio Deutschlanfunk obsawiało zwycięstwo Komorowskiego już w pierwszej turze. W poniedziałek jego dziennikarz mówił już z Warszawy o „wielkim zaskoczeniu”. „Komorowski zepchnięty na drugie miejsce, muzyk rockowy wstrząsnął wyborami, a konserwatywny prawicowiec Duda świętuje” – pisałe dziennik „Die Welt”, który zaczął wierzyć w zwycięstwo Andrzeja Dudy i zastanwiać się czy przyjmie „ostry kurs” Jarosława Kaczyńskiego czy jednak będzie „człowiekiem kompromisu”.

Inne niemieckie media też były zaskoczone wynikami. Radio Deutschlanfunk podkreślało, że choć Duda pozostał „wierny ideologii PiS” to jednak prezentował ją w bardziej stonowany sposób. Tak „Die Welt” twiedzi, że udało mu się sięgnąć po „wyborcę środka” co było związane z między innymi zmarginalizowaniem tematu katastrofy smoleńskiej w jego narracji. Wiele niemieckich mediów skupia się na fenomenie „rockstar” Pawła Kukiza, twiedząc, że to głównie on odpowiada za porażkę Komorowskiego. WEdług „Die Welt” Kukiz „wykorzystuje zakorzenione w Polsce od czasu komunizmu poczucie wrogości między społeczeństwem a rządzącym. Sam prezentował się jako ten, który u boku społeczeństwa będzie walczył przeciwko systemowi”.

wp.pl/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz