Rozmowy między przedstawicielami władz Syrii i operujących w tym kraju ugrupowań antyrządowych były prowadzone w Genewie pod auspicjami ONZ.
To właśnie specjalny wysłannik ONZ do Syrii Staffa de Mistura poinformował o przerwaniu rozmów. Jak twierdzi, negocjacje zostały tylko zawieszone, zapowiedział wznowienie rozmów 25 lutego. Jak mówił – “trzeba wykonać wiele pracy”.
Jednak według doniesień agencji AFP reprezentanci strony opozycyjnej uznali negocjacje za jałowe. Według niej oraz telewizji Al-Arabiya ogłosili oni, że nie wrócą do stołu rozmów tak długo, aż nie zostaną spełnione ich warunki – domagają się między innymi przerwania działań wojennych przez siły rządowe, które w ciągu ostatnich dni odniosły szereg znaczących sukcesów na polu bitwy. Jednocześnie jednak reprezentujący opozycję Rijad Hidźab oświadczył, że o zawieszeniu broni może być mowa tylko wtedy, gdy rząd zgodzi się na warunek odejścia prezydenta Baszara al-Asada ze stanowiska.
aljazeera.com/english.alarabiya.net/kresy.pl




























