W wywiadzie dla węgierskiego dziennikarza nowo wybrany prezydent Karol Nawrocki opowiada o kulisach kampanii wyborczej, swojej wizji prezydentury, stosunku do Unii Europejskiej, relacji z Węgrami oraz roli Grupy Wyszehradzkiej.
W opublikowanym w sobotę wywiadzie udzielonym węgierskim mediom, prezydent elekt Karol Nawrocki szczegółowo odniósł się do swojej kampanii, planów na przyszłość oraz relacji międzynarodowych. Jak podkreślił, wybory, które doprowadziły go do zwycięstwa, były wyjątkowe na tle historii politycznej Polski po 1989 roku. – „Zostałem prezydentem, by przywrócić normalność, porządek, pokój i spokój w Polsce” – mówił, opisując kampanię jako czas ogromnego zaangażowania społecznego.
Podkreślił, że sukces zawdzięcza determinacji i potrzebie niezależności, jaka jego zdaniem silnie wybrzmiewała w społeczeństwie. – „Polacy to naród, który kocha wolność. Gdy czują nacisk liberalnych elit i Unii Europejskiej, budzi się w nich pragnienie suwerenności” – zaznaczył.
Nawrocki mówił również o planowanych kierunkach zmian. – „To będzie okres, w którym chcę zapewnić Polakom poczucie normalności. Polska pozostanie częścią Unii Europejskiej, ale jako państwo niezależne, wolne i dbające o własne interesy” – oświadczył. Zapowiedział także kontynuację dużych projektów infrastrukturalnych, jak budowa centralnego lotniska i hubu transportowego.
W rozmowie odniósł się też do sytuacji politycznej ostatnich dwóch lat. – „To były lata wymagające głębokiej analizy. Polacy zauważyli milczenie unijnych instytucji wobec naruszeń praworządności w Polsce. Ale Amerykanie nie pozostali obojętni” – stwierdził.
W kontekście polityki zagranicznej i relacji z Budapesztem, Nawrocki zadeklarował wolę zacieśniania współpracy w regionie. – „Grupa Wyszehradzka to dla mnie ważny format. Chcę rozwijać współpracę wojskową w ramach Bukaresztańskiej Dziewiątki oraz budować więzi społeczne, gospodarcze i kulturowe w Europie Środkowo-Wschodniej” – zapewnił.
Zaznaczył także, że jego celem jest wzmacnianie współpracy regionalnej i reprezentowanie głosu obywateli, którzy nie byli słyszani w dotychczasowej polityce. – „Chcę być prezydentem, który mówi w imieniu Polaków, niesprawiedliwie potraktowanych przez obecny rząd” – podsumował.
Węgierski minister spraw zagranicznych Péter Szijjártó cieszył się ze zwycięstwa dyrektora Instytutu Pamięci Narodowej Karola Nawrockiego, którego popiera opozycyjna partia Prawo i Sprawiedliwość, w wyborach prezydenckich w Polsce.
Świadczy o tym jego poniedziałkowy wpis na Facebooku.
Szijjártó nazwał to wydarzenie „kolejnym patriotycznym zwycięstwem”.
„Gratulacje dla Karola Nawrockiego! Polska i Węgry są dobrymi przyjaciółmi” – dodał szef węgierskiego MSZ.
Kresy.pl/mandiner.hu






























