Redakcja dziennika „Rzeczpospolita” dotarła do utajnionych danych z badań socjologicznych przeprowadzonych na zlecenie władz Ukrainy.

O badaniu jakie miało zostać przeprowadzone na zamówienie ukraińskich władz napisał na łamach portalu rp.pl Jerzy Haszczyński. Zgodnie z nimi 15-20 proc. Ukraińców sympatyzuje z Rosją mimo, że anektowała ona Krym, a w poniedziałek uznała państwowość separatystycznych Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3397.49 PLN    (15.44%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Według autora dane z tego badania socjologicznego „są utajnione”. Podkreślono przy tym, że zostały one zebrane tylko na obszarach pod kontrolą Kijowa, a więc nie obejmują mieszkańców terenów kontrolowanych przez donbaskich separatystów.

„To poważny problem dla kraju, który – jak przestrzegają zachodni przywódcy – w każdej chwili stać się może celem rosyjskiej inwazji. Kandydatów do kolaboracji z okupantem by nie brakowało” – ocenił Haszczyński.

„Dużo naszych wielbi Putina. Godzą się, że Ukraińców uznaje za młodszych, gorszych braci. Oni chcieliby być Rosjanami” – portal zacytował jednego z mieszkańców Ukrainy Leonida.

Jednak przytacza też opinię Ołeksandra Szulgi z Instytutu Socjologii Narodowej Ukraińskiej Akademii Nauk, który, powołując się na wyniki badań, twierdzi, że popularność Władimira Putina wśród mieszkańców jego państwa znacznie spadła.

Jak informowaliśmy dzisiaj, 42,6% Ukraińców nie popiera żadnych ustępstw wobec Rosji, ale aż 32,2% respondentów nie było w stanie odpowiedzieć na zadane pytanie. Jedynie ok. 20% jest skłonnych dołączyć do walki zbrojnej. Według 60,6% za kryzys odpowiada kierownictwo rosyjskie, 24,6% – kierownictwo ukraińskie, 19,5% – kierownictwo amerykańskie – wynika z opublikowanego we wtorek sondażu przeprowadzonego przez Fundację Inicjatyw Demokratycznych im. Ilko Kuczeriwa wraz z Centrum Socjologii Politycznej w dniach 1-12 lutego 2022 r.

W poniedziałek wieczorem Władimir Putin oskarżył Ukrainę o prowadzenie wrogiej Rosji oraz swoim rosyjskojęzycznym obywatelom polityki, a także o stanie się protektoratem zagrażających Rosji USA i NATO. W związku z tym prezydent Rosji podpisał dekrety o republik donbaskich separatystów. W tekście dekretów znalazło się polecenie oficjalnego wprowadzenia wojsk rosyjskich na obszar tych republik.

rp.pl/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz