W środę NATO ma złożyć zobowiązanie dotyczące przemysłu obronnego na szczycie w Waszyngtonie, naciskając na kraje, aby zwiększyły produkcję broni i powróciły do bardziej rygorystycznej standaryzacji amunicji, aby pociski były interoperacyjne na polu bitwy.
Jak przekazała agencja prasowa Reuters, w środę NATO ma złożyć zobowiązanie dotyczące przemysłu obronnego na szczycie w Waszyngtonie, naciskając na kraje, aby zwiększyły produkcję broni i powróciły do bardziej rygorystycznej standaryzacji amunicji, aby pociski były interoperacyjne na polu bitwy.
„Ukraina pokazała, że nasza standaryzacja była dobra na papierze, ale niezbyt dobra w terenie” – powiedział urzędnik NATO, przemawiając pod warunkiem zachowania anonimowości. Chociaż istnieje norma NATO dotycząca amunicji artyleryjskiej, jej wdrożenie jest dobrowolne, a brak jej przestrzegania spowodował fragmentację rynku i utrudnił przepływ dostaw.
Czternaście krajów NATO zastrzegło sobie prawo do odstąpienia od standardu, co oznacza, że istnieją różne typy amunicji 155 milimetrów.
Specyfikacje są zapisane w tabelach, z których korzystają operatorzy, ale urzędnicy twierdzą, że firmy czasami nie dostarczają wszystkich niezbędnych danych – jest to coś, co NATO zamierza zmienić. Ma także na celu wprowadzenie bardziej powszechnych standardów, co oznaczałoby prostsze i krótsze tabele.
„Świat, w którym istniałaby jedna ujednolicona amunicja NATO byłby znacznie prostszym światem dla dowódców wojskowych” – powiedział urzędnik NATO. „Bo wtedy nie ma żadnych wątpliwości, że wszyscy używają tego samego naboju. Można więc zabrać amunicję z tego składowiska i przenieść ją do tych haubic, a to będzie najskuteczniejszy sposób”.
Mimo to NATO może spotkać się ze sprzeciwem producentów amunicji, ponieważ takie posunięcie mogłoby zwiększyć konkurencję i obniżyć ceny.
Zobacz też: Reuters: Członkowie NATO zgodzili się w 2025 r. przeznaczyć 40 mld euro na pomoc wojskową dla Ukrainy
Mając na celu zwiększenie produkcji broni, zwłaszcza „amunicji decydującej o walce”, takiej jak pociski artyleryjskie i rakiety obrony powietrznej, przywódcy zgodzą się co roku składać NATO sprawozdania na temat tego, w jaki sposób zamierzają osiągnąć cele obronne sojuszu oraz w jaki sposób zamierzają zwiększyć produkcję broni – powiedział urzędnik.
Kraje zachodnie starają się uzupełnić własne zapasy, często zaniedbywane od zakończenia zimnej wojny, jednocześnie dostarczając Ukrainie desperacko potrzebną broń.
Według urzędnika sojusznicy NATO zwiększyli produkcję amunicji od 2022 r. z około kilku 100 000 pocisków artyleryjskich przed wojną do około dwóch milionów sztuk amunicji w tym roku i około trzech milionów sztuk amunicji w 2025 roku.
Kresy.pl/Reuters






























