Spodziewam się wymiany poglądów i porozumienia. Takich rezultatów po dzisiejszej, międzynarodowej konferencji naukowej „Zbrodnia wołyńska – historia, pamięć, edukacja” oczekuje prezydencki doradca Tomasz Nałęcz.

W radiowej Jedynce przypomniał on, że różnice w postrzeganiu rzezi na Wołyniu i w Galicji Wschodniej przez Polaków i Ukraińców, są bardzo duże. Dodał jednak, że widzi szansę na dialog między stronami, ponieważ w konferencji zgodzili się wziąć udział zarówno eksperci z Polski, jak i Ukrainy. Zaproszenie przyjęły grupy, które nie reprezentują radykalnego zdania, a bardziej umiarkowane – podkreślał Nałęcz. Na konferencji przedmiotem dyskusji ma być sama zbrodnia sprzed siedemdziesięciu lat, ale także pamięć o zabitych Polakach i Ukraińcach.
Honorowy patronat nad konferencją objął prezydent Bronisław Komorowski. Program obejmuje cztery sesje: „Wokół pamięci”, „Porozmawiajmy o faktach”, „Jak upowszechniać”. Podczas ostatniej z nich zaprezentowane zostanie przygotowane przez IPN wydawnictwo edukacyjne „Kto tego nie widział, nigdy w to nie uwierzy…Zbrodnia Wołyńska – historia i pamięć. Materiały edukacyjne”.
IAR/KRESY.PL



Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    mohort1772 :

    Kim naprawdę jest Pan Tomasz Nałęcz??? jedynie wiadomo że w 1990 r obraził się na SdRP za brak udziału w w zyskach tzw moskiewskiej pożyczki. Nie ma moralnego prawa do pouczania kogokolwiek a szczególnie ludzi związanych z Kresami.Powinien zapamiętać taką sentencję,,„Jeżeli jakieś tragiczne wydarzenia np. rzeź ludności polskiej na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej są ludobójstwem, to owe słowo powinno być w sposób częsty używane, bez oglądania się na zgodę Ukraińców, gdyż nigdy ich nie przekonamy do naszych racji. Czy np. Żydzi, Ormianie przed użyciem słowa ludobójstwo występowali do sprawców zbrodni o zaakceptowanie tej nazwy? Oczywiście nie”……….