3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. forbel
    forbel :

    Co oburza, to liczby dla Słowenii, Słowacji, Czech i Estonii – w porównaniu, z np. Polską. To jest jawna niesprawiedliwość, że np. Estonia, która nie ma nawet 1,5 mln mieszkańców (z czego 20% to i tak ‘nie obywatele’) ma przyjąć ponad 3 tysiące, a Polska zaledwie 10, bo jest duża i ma większą siłę w negocjacjach. Podobnie Słowenia, która też ma wewnętrzne problemy z etnicznością mieszkańców i taka dysproporcja, a monolityczny “kolos” typu Polski (w porównaniu do wymienionych Państw) robi problemy o kilka tysięcy uchodźców.

  2. wepwawet
    wepwawet :

    Obawiam się, że to dopiero początek lawiny – 10 tysięcy to liczba która na pewno się zwiększy, pewnie proporcjonalnie do wzrostu którego ta liczba jest wynikiem. Na początku mówiono bowiem o 2 tysiącach (dodatkowe 8 tysięcy dodano zaledwie po kilku tygodniach) – co by jednak nie powiedzieć to Unia opływa w imigrantów i dlatego może ich rozdawać hojną ręką. — Dziękujemy ci Unio i prosimy o więcej. 😛

  3. jerzyjj
    jerzyjj :

    W Rzeczpospolitej polskojęzyczny RZĄD uległ szantażowi ze strony potężniejszych państw europejskich, z których jedno stwierdziło, że jeżeli Warszawa nie wykaże się solidarnością w przedmiocie przyjmowania uchodźców, to kraje południa nie muszą wykazywać się solidarnością w sprawie bezprawnych sankcji przeciwko Federacji Rosyjskiej …
    To znaczy że rządzą nami ludzie, których nie można opisać, ponieważ skala opisowa wkracza na słowa powszechnie uznawane za obelżywe w języku polskim.
    Jakie to żałosne… Rzeczpospolita w imię sankcji, szkodzących jej interesom została zmuszona do zmiany polityki imigracyjnej! Zachodnie koncerny robią i będą robić dalej doskonałe interesy w Rosji, a w Rzeczpospolitej będą całe dzielnice nowych obywateli o innych wartościach, kulturze i o innej percepcji rzeczywistości niż autochtoni. Nie ma co, to rzeczywiście będzie fantastyczna wymiana – nic, w zamian za rzeszę ludzi – potencjalnie do utrzymywania na systemie socjalnym przez pokolenia i wszystkie problemy, jakie ze sobą przyniosą! Zresztą nie za „nic”, tylko za straty, bo przecież ponosimy olbrzymie straty na sankcjach i ich konsekwencjach. Wszystko to w imię ponoszenia konsekwencji, o czym swego czasu mówił pewien pan, który już na szczęście odchodzi z polityki. Jednak – oto Polska właśnie. Mamy z niczego, za wiele – nowy problem.
    Gorsze jest chyba tylko upokorzenie, w którym ,,suwerenny rząd” w Polsce, jest zmuszony przez EUROKOLCHOZ którego nasz kraj jest członkiem do działania, które jest sprzeczne z wolą dominującej części społeczeństwa polskiego. Ten rząd zapłaci za to w najbliższych wyborach, a polityków podejmujących te nieudolne i szkodliwe decyzje, trzeba będzie rozliczyć po zmianie władzy zgodnie z przyjętymi normami w tej kwestii.
    PS.
    Europejczycy są tylko bandą amerykańskich marionetek, bez własnej woli i własnych mocy decyzyjnych.