Przewodniczący Kolegium Szefów Sztabów sił zbrojnych USA admirał Mike Mullen zapewnił w środę kraje bałtyckie, że po rosyjskiej inwazji na Gruzję mogą liczyć na ochronę ze strony NATO.
Podczas wizyty w Wilnie admirał Mullen powiedział, że w celu zwiększenia bezpieczeństwa krajów bałtyckich, NATO rozważa możliwość częstszego organizowania w tym regionie ćwiczeń wojskowych. Inwazję Rosji na Gruzję określił jako “nie do przyjęcia” i powiedział, że “nie powinna była się zdarzyć”.
Podczas spotkanie z dziennikarzami Mullen podkreślił, że “inwazja Rosji na Gruzję ujawniła potrzebę zwiększania bezpieczeństwa Litwy, Łotwy i Estonii i temu mają służyć częściej organizowane tu NATO-wskie ćwiczenia”.
Powiedział, że jest świadom narastających w regionie obaw w związku z intencjami Rosji. Podkreślił, że Stany Zjednoczone czują się zobowiązane do ochrony Litwy, Łotwy i Estonii.
Zaznaczył, że “istnieje plan obrony państw bałtyckich, jednakże należy go korygować, uwzględniając zmieniającą się sytuację”. “Będziemy to robili na podstawie piątego artykułu Traktatu Północnoatlantyckiego” – zapewnił admirał.
Michael G. Mullen nie wykluczył też możliwości przedłużenia NATO-wskiej misji ochrony powietrznej państw bałtyckich.
Przyjęte do NATO 29 marca 2004 roku Litwa, Łotwa i Estonia nie mają lotnictwa bojowego, dlatego – zgodnie z porozumieniem – do 2011 roku ich przestrzeń powietrzną kontrolują państwa Sojuszu, w tym Polska.
PAP / mb






























