Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Czechoslovak Group zakończyła przejęcie spółki DOMAR MS, dostarczającej specjalistyczne komponenty dla przemysłu obronnego, lotniczego i kosmicznego. Polska firma produkuje m.in. wojskowe złącza światłowodowe oraz wiązki kablowe wykorzystywane w czołgach K2PL, należące do nielicznych elementów tego programu realizowanych przez krajowy przemysł.
25 maja czeski holding Czechoslovak Group sfinalizował przejęcie polskiej spółki DOMAR MS, producenta okablowania, wiązek kablowych, skrzynek elektrycznych, światłowodów oraz dostawcy komponentów wykorzystywanych w przemyśle obronnym, lotniczym i kosmicznym. Transakcję przeprowadzono za pośrednictwem spółki CSG Polska.
„Integracja DOMAR MS z CSG Polska jest realizacją naszych zobowiązań inwestycyjnych w Polsce. Stawiamy pierwszy krok w kierunku budowy struktury holdingowej CSG Polska. Kompetencje i doświadczenie DOMAR MS idealnie wpisują się w naszą filozofię zapewnienia autonomicznych łańcuchów dostaw. Jednocześnie stwarza to bezprecedensowe możliwości rozwoju spółki. CSG przygotował dla tego podmiotu konkretny plan, obejmujący inwestycje, wsparcie ekspansji na rynki zagraniczne oraz zwiększenie zatrudnienia do 300 osób już w tym roku” — powiedział prezes zarządu CSG Polska i wiceprezes ds. sprzedaży holdingu CSG Wojciech Grzonka.
Litwa prowadzi rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie potencjalnego umieszczenia amerykańskiej broni jądrowej na swoim terytorium, poinformował we wtorek minister obrony tego kraju.
„Dyskusje trwają” – powiedział dziennikarzom minister obrony narodowej Robertas Kaunas, odnosząc się do ewentualnego uczestnictwa swojego państwa w ścisłej współpracy strategicznej z USA. Jak zapewnił - „Litwa z pewnością nie stoi z boku” - zacytował portal Politico. Na drodze ewentualnej dyslokacji tego rodzaju arsenału na Litwę stoi jednak pewna przeszkoda prawno-formalna.
Jak przypomniał Politico konstytucja Litwy zabrania jej posiada broni masowego rażenia, czy też stacjonowania tego rodzajów systemów uzbrojenia innego państwa na jej terytorium. Jednak prezydent Gitanas Nausėda zaproponował już nowelizację ustawy zasadniczej, powołując się na obecne zagrożenia dla bezpieczeństwa małego państwa.
Minister transportu Litwy, Juras Taminskas zapewnił, że jej rząd nie odczuwa presji ze strony Stanów Zjednoczonych na zniesienie tej sankcji wobec Białorusi.
Jak podał w czwartek portal TVP Wilno, Taminskas wyraził przekonanie, że sankcje Unii Europejskiej zabraniające importu białoruskich nawozów potasowych zostaną przez wspólnotę przedłużone. Litwin wyraził swoje przekonanie z dużym wyprzedzeniem. Pakiet sankcji dotyczący tej sprawy obowiązuje bowiem do lutego przyszłego roku.
Wcześniej na ten sam temat wypowiadał się minister spraw zagranicznych Litwy, Kęstutis Budrys. Według TVP Wilno także on nie widział żadnych podstaw dla znoszenia sankcji na białoruskie nawozy.
Wołodymyr Zełenski w liście otwartym zaproponował Władimirowi Putinowi wyznaczenie daty spotkania w sprawie zakończenia wojny. Prezydent Ukrainy zadeklarował gotowość do pełnego zawieszenia broni na czas negocjacji oraz wymiany jeńców w formule „wszyscy za wszystkich”. (more…)
Uczestnicy uczcili 1060. rocznicę Chrztu Polski oraz 1020. rocznicę fundacji klasztoru benedyktynów przez Bolesława Chrobrego. (more…)
Andrij Sybiha przekonuje, że nazwa „Bohaterów UPA” dla ukraińskiej jednostki została wybrana przez samych wojskowych, którzy nie mieli intencji antypolskich. Szef MSZ Ukrainy podkreślił, że żołnierze broniący kraju przed Rosją zasługują na „bezwarunkowy szacunek”. (more…)
Ta banda polskojęzyczna całkowicie olewa naszych rodaków na Kresach, oni to mają totalnie gdzieś. Prezentują postawę “Nas to nie obchodzi, sami se radźcie”. Liczy się tylko ślepe posłuszeństwo panu zza oceanu i wykonywanie zaleceń deszczycy.
Rozsądną i najzupełniej uzasadnioną reakcją i odpowiedzią, każdego szanującego się, podmiotowego, pragnącego układać swoje relacje z sąsiadami na zasadach dobrosąsiedzkich i świętej zasadzie WZAJEMNOŚCI, państwa, powinno być automatyczne zastosowanie podobnych zasad do mniejszości ukraińskiej w Polsce, tak co do zakresu klas z nauczaniem w Polsce języka ukraińskiego, jak i liczby szkół przypadających na 100 tys. mniejszości narodowej w danym kraju. Skutkować to powinno równoległym skróceniem nauki j. ukraińskiego w Polsce również do klasy 4 szkoły podstawowej, oraz dostosowaniem do analogicznej liczby prowadzonych i finansowanych przeż Polskie Państwo szkół ukraińskich w Polsce do 3 (na 300 tys. Ukraińców z polskim obywatelstwem, żyjących w Polsce), wobec obecnych 2 szkół polskich na Ukrainie, przypadających na ok. 200 tys. Polaków z obywatelstwem Ukrainy, tam mieszkających. Nie przejawiałbym żadnej newowej reakcji, tylko spokojnie zapowiedział, że możemy nawet zrozumieć obecne decyzje banderowskiego rządu ukraińskiego w zakresie wzmocnienia pozycji j. ukraińskiego na Ukrainie. Sytuację tę traktujemy jako przejściową i jednocześnie za zasadach WZAJEMNOŚCI stosujemy analogiczne kryteria i rozwiązania do szkół mniejszości ukraińskiej w Polsce. Takie konsekwentne stosowanie w stosunkach międzypaństwowych świętej zasady WZAJEMNOŚCI, wyraźnie zakreśliłoby Ukrainie (Żmudzi i in. państwom) ich pole manewru, uchroniłoby przed ciągłym testowaniem naszej cierpliwości, niepotrzebnymi tarciami z ich strony oraz eskalowaniem nieuzasadnionych, jednostronnych żądań. Tym samym, takie uzasadnione i konsekwentne postępowanie, zdecydowanie uspokoiłoby i ustabilizowało relacje międzypaństwowe z tymi krajami. Każda inna postawa polskojęzycznych władz, jest zaprzaństwem, sługusostwem i zdradą interesów narodowych i jako taka zasługuje na pogardę, opór i potępienie przez Suwerena – polski Naród, oraz rozliczenia zdrajców polskiej racji stanu i interesu narodowego. Pachołki, tchórze, zaprzańcy, kunktatorzy i sługusy, niech się douczą historii i niech się absolutnie nie biorą za władzę i politykę zagraniczną, bo to przysparza Polsce tylko samych kłopotów i wiedzie donikąd! Bo na razie polskie dyplomatołki tylko dodatkowo potwierdzaja, i tak na zbanderyzowanej Ukrainie aż nader widoczną prawidłowość, że wszystkie ustępstwa polskiego sąsiada i swoje sukcesy, Ukraina zawdzięcza swoim chytrym, roszczeniowym i fałszywym banderowskim władzom, co wzmacnia antypolski (oparty na pogańskim, zwyrodniałym tzw. “dekalogu ukraińskiego nacjonalisty”) nurt banderowski i przysparza mu dodatkowych zwolenników. Kunktatorzy, zamiast wzmacniać i dogadywać się z umiarkowanymi siłami na Ukrainie, a nadmiernie już wzmocnioną i okrzepłą, chytrą banderię tępić, wbrew polskim interesom, jeszcze bardziej wzmacniaja, szkodliwą dla Polski, bandero-nazistowską frazeologię, metodologię i praktykę postępowania w tym państwie, co absolutnie nie przystaje ani do praktyk, prawodawstwa czy pragmatyki europejskiej, i niechybnie uniemożliwi Ukraińcom ewentualną akcesję do UE. To banderowskim władzom na Ukrainie zdecydowanie BARDZIEJ, powinno zależeć na przychylności Polski (i powinni to na każdym kroku udowadniać), niż na odwrót. A obecne, banderowskie władze Ukrainy, chcąc utrzymać się przy władzy, żadnej alternatywy już dawno nie mają.
@greg Niestety kluczowe słowo to “powinno”. To pobożne życzenie. Przecież nie żyjemy w państwie podmiotowym, jak to usiłuje przedstawić propaganda PiS, mniej tylko agresywna od hołoty popsl, a jedynie w kraju będącym w rzeczywistości kolonią Zachodu. Coś tam ruszyło, ale tylko trochę. Każdy patriota by tak chciał, ale powtórzę jeszcze raz; dopóki władza się nie zmieni, a co za tym idzie, nie znikną tego typu kreatury jak ten spaślak oraz neobanderowiec, szkodnik i pachołek piekło, nie ma złudzeń na poprawę sytuacji. Najprawdopodobniej uległoby to zmianie przy obecności przedstawicieli K’15 za 2 lata w rządzie, który to cel też im przyświeca. Co do upainy – nie dogadywać się. Zostawić. Jest nam do niczego nie potrzebna. Zwrot o 180 stopni w stosunku do politytki idioty i zdrajcy Giedroycia. Dbać o rodaków na Kresach w jak najszerszym zakresie, o groby i pochówek pomordowanych. To obowiązek państwa.