Minister spraw zagranicznych Republiki Litewskiej usiłuje przekonać polską opinię publiczną, że kwestia dyskryminowanych Polaków na Wileńszczyźnie nie powinna przysłonić “strategicznych zadań” w stosunkach państwa polskiego i litewskiego.

“Wszystkie sprawy litewsko – polskie sprawy są ważne, tylko niektóre, o mniejszym znaczeniu, nie powinny przysłonić najważniejszych strategicznych zadań. A zadania strategiczne, to nasze interesy bezpieczeństwa państwa, całego regionu, projekty energetyczne, które są ważne nie tylko dla Litwy i Polski, ale też dla całego regionu”– powiedział minister Linas Linkevičius.

Linkevičius zaznaczył, że takie projekty jak gazoport w Kłajpedzie, gazociąg z Polską, łącze energetyczne z Polską i Szwecją, Rail Bałtica mogą polepszyć klimat ekonomiczny oraz polityczny.

“Nie rozumiem, dlaczego gazoport i inny projekty są realizowane tylko teraz, po 25 latach, dlaczego nie przed dziesięciu laty. Jeśli nasz duży sąsiad wykorzystuje lobby, korupcję, wykorzystuje energetykę jako narzędzie polityczne, to odpowiednio powinniśmy tak też reagować, a nie jako dźwignię ekonomiczną”– mówił szef dyplomacji Republiki Litewskiej.

Linkevičius tradycyjnie też skrytykował lidera Akcji Wyborczej Polaków na Litwie Waldemara Tomaszewskiego. Tym razem Tomaszewski zawinił kontaktami z nazywaną mianem “prokremlowskiej” telewizją Pierwyj Bałtijskij. Tomaszewksi bronił się przed tym powtarzanym wcześniej zarzutem, ze nie tylko on jako polityk utrzymuje kontakt z tym medium.

pl.delfi.lt / Kresy.pl

forma płatności