Wiceminister Jan Dziedziczak nazwał decyzję Ukrainy “wrogą”.

Dziedziczak, pytany przez dziennikarzy, stwierdził, że jest zaskoczony decyzją ukraińskich władz wobec prezydenta Przemyśla Roberta Chomy. Stwierdził wręcz, że ten incydent absolutnie nie powinien mieć miejsca.Dodał również, że zakaz wydany przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy szkodzi relacjom polsko-ukraińskima także ma nadzieję, że nasi ukraińscy partnerzy bez zbędnej zwłoki uchylą tę decyzję, gdyż jak zaznaczył tak naprawdę, bez wyjaśnienia tej sytuacji, bez cofnięcia decyzji nie wyobrażamy sobie dotychczasowej współpracy.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Prezydent Przemyśla, Robert Choma: Nie będzie zgody na chorą ideologię
Prezydent Przemyśla z zakazem wjazdu na Ukrainę

Jako przykład reperkusji, które spotkają stronę ukraińską minister wskazał niepojawienie się przedstawicieli polskiego MSZ na rozpoczynającym się w piątek X Forum Polska-Ukraina w Rzeszowie, poświęconym m.in. modernizacji i rozwojowi potencjału Ukrainy. Może się to zmienić, jeżeli Ukraińcy cofną zakaz Chomie. Jak dodał Dziedziczak: To dopiero będzie początek naszych reakcji, które będą naprawdę daleko posunięte, i to mogę zapewnić.

CZYTAJ WIĘCEJ:
Rzeczniczka SBU: prezydent Przemyśla prowadził systematyczną działalność antyukraińską
Kukiz o sprawie Chomy: czekam jeszcze, aż Ukraina zażąda od Polski Przemyśla, bo „chroni nas przed Rosją”

O zakazie wjazdu wydanemu prezydentowi Przemyśla wypowiedział się również przewodniczący komisji łączności z Polakami Michał Dworczyk (PiS). Według niego zaskoczeni i zdziwieni nieprzyjemniedecyzją SBU byli również deputowani do ukraińskiego parlamentu, którzy jak twierdzi Dworczyk zwrócili się do szefa SBU o wyjaśnienie całej sprawy, ponieważ dla nich to również była zaskakująca sytuacja.

kresy.pl / onet.pl

forma płatności