Gadżety promujące MON mają być wyposażone w latarkę LED, zbijak do szyb i nożyk, móc pisać w niemal każdych warunkach atmosferycznych i być wykonane z “ze wzmocnionego aluminium lotniczego, anodowanego”.
MON zamówił 1000 długopisów z logiem ministerstwa w celach promocyjnych. Według specyfikacji do której dotarł RMF FM, wkład ma dodatkowo wytrzymywać temperatury między minus 37 a plus 120 stopniami Celsjusza i być zdolny pisać pod każdym kątem. Korpus długopisu ma być wykonany ze wzmocnionego materiału, z antypoślizgową powłoką, a zestaw ma zwierać dodatkowe baterie do latarki.
CZYTAJ TAKŻE:
Mistrale trafiły z Egiptu do Rosji za dolara? MON chce wyjaśnień, według Moskwy to bzdura
Macierewicz: Nowy Jedwabny Szlak zakłada zlikwidowanie Polski jako niepodległego podmiotu [+VIDEO]
Według ustaleń RMF FM na świecie istnieje tylko jeden model długopisu taktycznego, który jest wyposażony jednocześnie w wymagane przez MON nożyk, zbijak do szyb i latarkę. Produkowany jest on pod różnymi markami przez producenta w Chinach.
Rozdawanie długopisów przez Ministerstwo może być niezgodne z polskim prawem, ponieważ ustawa o broni i amunicji stwierdza, że ostrza ukryte w przedmiotach niemających wyglądu bronisą bronią białą, na którą trzeba mieć pozwolenie na broń.
kresy.pl / rmf24.pl





























