Incydenty z udziałem rosyjskich samolotów nad Bałtykiem to prowokacja – oceniło Ministerstwo Obrony Narodowej.

Rzecznik resortu Bartłomiej Misiewicz ocenił, że ostatnie wydarzenia pokazują agresywny stosunek Rosji do Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Te wydarzenia powinny być silnym bodźcem do wzmacniania i rozwoju polskich zdolności obronnych – mówi kmdr por. rez. dr Bohdan Pac.

Ten incydent pokazuje, że Rosja niespecjalnie wzięła sobie do serca deklaracje państw NATO o wzmocnieniu polskiej flanki. Niestety, te wszystkie agresywne zachowania wskazują na to, że Rosjanie traktują cały przyległy do obwodu kaliningradzkiego – a w tym również Zatokę Gdańską – jako swoją strefę bezpieczeństwa i wpływów. Jedynym antidotum na taką sytuację jest niestety budowanie własnych zdolności militarnych i operacyjnych, które nie tylko mają charakter odstraszający, ale również mają pewną zdolność do neutralizacji instalacji wojskowych położonych na terenie obwodu kaliningradzkiego– wskazał wojskowy w wypowiedzi dla Radia Maryja.

radiomaryja.pl/KRESY.PL

forma płatności