Mleczne porozumienie

Białoruscy i rosyjscy eksperci, którzy spotkali się dziś w Moskwie, twierdzą, że wciągu 24 godzin może dojść do porozumienia w tak zwanej „mlecznej wojnie” między oboma krajami.

Agencja Interfax cytuje wypowiedzi białoruskiego wiceministra rolnictwa Michaiła Sawieliewa, z których wynika, że oba kraje doszły do porozumienia w kwestiach sanitarnych i technicznych związanych ze wznowieniem dostaw białoruskiego mleka na rosyjski rynek. Eksperci obu krajów twierdzą, że dokumenty dotyczące tej sprawy będą gotowe na jutro i wtedy też należy spodziewać się definitywnego zakończenia „mlecznego kryzysu”.

Według białoruskich mediów, Mińsk zgodził się na ustępstwa polegające na wycofaniu z eksportu do Rosji mleka w proszku. Moskwa przez prawie dwa tygodnie utrzymuje zakaz importu dla białoruskich producentów nabiału. Straty białoruskich firm szacowane są w milionach dolarów.

Z powodu „mlecznej wojny” białoruski prezydent Aleksander Łukaszenka nie poleciał do Moskwy na niedzielny szczyt Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym. Białoruś miała przejąć od Armenii przewodnictwo w organizacji.

„Mleczna wojna” spowodowała również poważny kryzys polityczny między Mińskiem a Moskwą. Związani z białoruskimi władzami komentatorzy twierdzą, że „ze względu na imperialne ambicje Moskwy konieczna jest weryfikacja białorusko-rosyjskich stosunków”.

IAR/Kresy.pl

forma płatności