Po narodowym wiecu, jaki miał miejsce w Równem, kilka tysięcy mieszkańców miasta zajęło budynek obwodowej administracji państwowej.
20 tys. osób podpisało petycję „Stop imigrantom w Lublinie”, skierowaną do prezydenta miasta Krzysztofa Żuka. Autorzy akcji domagają się odwołania Wiktorii Herun ze stanowiska Zastępcy Dyrektora Wydziału Strategii i Obsługi Inwestorów Urzędu Miasta Lublin oraz zawieszenia lub zasadniczej reformy programu „Study in Lublin”.
Na stronie akcji podano w piątek, że do petycji dołączyło już 19 940 osób. Autorzy petycji zarzucają lubelskiemu ratuszowi, że program „Study in Lublin” z inicjatywy edukacyjnej miał przekształcić się w projekt o charakterze imigracyjnym. Powołują się przy tym na wypowiedź Wiktorii Herun, z pochodzenia Ukrainki, w podcaście opublikowanym na oficjalnym kanale UMCS. Urzędniczka przyznała, że program od lat koncentruje się na rekrutacji studentów z Afryki i Azji, m.in. z Nigerii, Zimbabwe, RPA, Bangladeszu i Indii.
W petycji wskazano również, że część zagranicznych studentów przyjeżdża do Lublina już nie samotnie, lecz z rodzinami. Zdaniem autorów dokumentu zmienia to charakter programu i powinno być poprzedzone konsultacjami z mieszkańcami.
Agencja Uzbrojenia podpisała z Fabryką Broni „Łucznik” umowę na dostawę 46 tys. karabinków MSBS GROT w wersji A3. Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że zamówienie trafi do polskiego przemysłu zbrojeniowego i nazwał podpisanie kontraktu „wielkim dniem dla Radomia”. (more…)
W sierpniu Dania wyśle kompanię poborowych na Grenlandię. Żołnierze wezmą udział w ćwiczeniach Arctic Endurance — poinformowały duńskie Siły Zbrojne.
Według komunikatu Forsvaret chodzi o poborowych, którzy po sześciu miesiącach szkolenia podstawowego w Haderslev zostaną skierowani do działań prowadzonych na Grenlandii.
W działaniach mają uczestniczyć zarówno żołnierze zawodowi, jak i poborowi. Duńskie wojsko przedstawia wysłanie poborowych jako element nowego modelu służby wojskowej i wzmocnienia zdolności do działania w warunkach arktycznych.
Federalna Służba Antymonopolowa (FAS) Federacji Rosyjskiej zaczęła monitować stowarzyszenia i związkom przedsiębiorstw paliwowych działającym w sprawie kształtowania cen.
Służba wysłała stosowne pismo do 26 stowarzyszeń przedsiębiorstw zajmujących się sprzedażą produktów naftowych. „Federalny Urząd Antymonopolowy Rosji (FAS) przypomniał im o konieczności zapobiegania nieuzasadnionym podwyżkom cen benzyny i oleju napędowego w segmencie rynku hurtowego (sprzedaż paliw ze składów i magazynów ropy naftowej) oraz detalicznego (stacje benzynowe)” - treść oświadczenia FAS zacytowała agencja informacyjna Interfax.
Agencja ta informuje, że w oparciu o otrzymane materiały i publikacje medialne, FAS analizuje obecnie praktyki cenowe stosowane przez małe hurtownie, które sprzedawały paliwo niezależnym stacjom benzynowym i rolnikom.
Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii (KIIS) przeprowadził wśród mieszkańców Ukrainy sondaż pytając o to, czy powinna się ona liczyć z Polską, kształtując swoją politykę historyczną.
Jak zrelacjonował w środę portal telewizji Polsat News 57 proc. ukraińskich respondentów uznało, że "każdy kraj może mieć własne spojrzenie na historię i nie powinien ingerować w to, jak widzi ją inny kraj". Natomiast 33 proc. zapytanych odpowiedziało, odnosząc się do Polski, że "oba kraje powinny dążyć do wspólnego spojrzenia na wspólną historię poprzez wzajemne kompromisy i we wspólnych komisjach historyków, a nie polityków".
4 proc. badanych wybrało odpowiedź, że "Polska powinna zmienić swoje stanowisko i zacząć przestrzegać ukraińskiej interpretacji wspólnej historii". 1 proc. pytanych oceniło natomiast, że "Ukraina powinna spełnić wszystkie wymagania Polski i ogólnie przestrzegać polskiej interpretacji wspólnej historii".
Instytut Badań Rynkowych i Społecznych zapytał w ramach nowego sondażu o pogląd Polaków na temat ewentualnego przystąpienia Ukrainy do Unii Europejskiej.
Na pytanie czy Ukraina powinna wejść do Unii Europejskiej „zdecydowanie tak" odpowiedziało 8,4 proc. respondentów. „Raczej tak" 26,9 proc. badanych. Znacznie więcej było jednak wśród respondentów sceptyków w tym aspekcie. „Raczej" przeciw przystąpieniu Ukrainy do UE było 27,4 proc. badanych, „zdecydowanie nie" odpowiedziało 32,3 proc. 5 proc. respondentów wybrało odpowiedź „nie wiem/trudno powiedzieć", jak podał portal Radia Zet.
Jak w tylu innych przypadkach, także w tym, poglądy Polaków różnią się zdecydowanie w zależności od elektoratów partyjnych do jakich należą.




























