Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew jest przeciwko przemianie Rosji w demokrację parlamentarną, określając ją mianem “katastrofy” dla swojego kraju.
“Stabilny system parlamentarny, wprowadzony niedawno w sąsiednim Kirgistanie, nie jest odpowiedni dla Rosji” – oświadczył Miedwiediew, cytowany przez rosyjskie agencje informacyjne, w obecności międzynarodowych ekspertów podczas Światowego Forum Politycznego w Jarosławiu położonym na północny wschód od Moskwy.
Miedwiediew obawia się, że system ten będzie “katastrofą” także dla Kirgistanu. Po obaleniu drugiego autorytarnego prezydenta w ciągu 5 lat, ta była republika radziecka zdecydowała się na umocnienie roli parlamentu. Natomiast w Rosji to prezydent posiada szerokie uprawnienia.
“Wielu Rosjan ma negatywny stosunek do demokracji, ponieważ kojarzy im się ona z biedą – słowem używanym w kryzysowych latach 90-tych. Rosja musi iść własną drogą” – powiedział Miedwiediew.
Pomiędzy prezydentem Miedwiediewem i wpływowym premierem Władimirem Putinem, rola izby niższej rosyjskiego parlamentu – Dumy, w której partia rządowa posiada przeważającą większość głosów, ogranicza się z reguły do przyjmowania projektów ustaw wnoszonych przez rząd. Miedwiediew do tej pory nie spełnił oczekiwań na głębokie reformy demokratyczne. Podczas przemówienia w Jarosławiu potwierdził jednak swój cel, by z kraju uczynić nowoczesne państwo z wolnymi ludźmi. “Modernizatorem nie może być zastraszony i odizolowany człowiek, który obawia się państwa, policji i konkurentów. Może nim zostać tylko wolny człowiek”, powiedział.
Rzeczniczka Miedwiediewa, Natalia Timakowa oświadczyła, że nie zamierza on wykorzystywać swojego kursu na modernizację w ubieganiu się o ponowną kadencję. W wywiadzie dla angielskojęzycznej telewizji Russia Today powiedziała, że w ciągu 4 lat nie udało się zrealizować planów z terminarza prezydenta. Tym samym podsyciła spekulacje, jakoby Miedwiediew miał ponownie kandydować na urząd prezydenta w 2012 r.
Tymczasem niedawno również Putin zasugerował, że ze swojej strony mógłby starać się o powrót na fotel prezydencki. Putin rządził Rosją w latach 2000-2008. Zwolnił miejsce dla Miedwiediewa, ponieważ – zgodnie z konstytucją – nie mógł ponownie kandydować po upływie dwóch kadencji. Po czteroletniej przerwie nie opowiada się on jednak przeciwko ponownej kandydaturze, jednak wykluczył możliwość rywalizacji z Miedwiediewem w 2012 r.
Justyna Bonarek/welt.de/Kresy.pl






























