Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Asseco Poland zaprezentowało system „Polski Antydron”, służący do wykrywania i monitorowania nisko lecących bezzałogowców. Rozwiązanie opiera się na sensorach akustycznych montowanych na latarniach ulicznych oraz algorytmach sztucznej inteligencji.
System pokazano pod koniec maja podczas Kongresu Bezpieczeństwo Polski, który odbywał się w Jasionce koło Rzeszowa.
Czujniki zasilane są z istniejącej infrastruktury oświetleniowej, a zebrane przez nie dźwięki trafiają przez sieć komórkową do Platformy Internetu Rzeczy Asseco. Tam algorytmy sztucznej inteligencji rozpoznają charakterystyczny odgłos drona, określają jego położenie i śledzą trasę lotu. Operator może obserwować ruch bezzałogowca, przewidywać jego dalszy kierunek i otrzymywać alerty, gdy obiekt naruszy wyznaczoną strefę.
SBU Biuro Bezpieczeństwa Ekonomicznego rozbiły proceder masowej produkcji fałszywych ukraińskich dokumentów dla cudzoziemców. Według śledczych z usług korzystali m.in. imigranci z państw wysokiego ryzyka terrorystycznego, którzy używali podrobionych dokumentów do wyjazdu do Unii Europejskiej i dalszej legalizacji pobytu. (more…)
Zastępca ministra spraw zagranicznych, Siergiej Riabkow powiedział w środę w jakim przypadku Rosja użycia broni masowego rażenia.
Riabkow wystąpił w środę na Sankt-Petersburskim Międzynarodowym Forum Ekonomicznym, ważnej dla Rosji imprezy międzynarodowej, która w tym roku ściągnęła także nielicznych przedstawicieli kręgów politycznych Zachodu. „Jeśli chodzi o nas, te hipotetyczne sytuacje ekstremalne, które mogą sprowokować użycie tej broni, zostały szczegółowo opisane w rosyjskiej doktrynie wojskowej i podstawach rosyjskiej polityki państwowej w zakresie odstraszania nuklearnego” - powiedział pod koniec swojego przemówienia wiceminister.
„Mówiąc wprost, dokumenty te wysyłają sygnał, że naruszenia Rosji lub jej integralności terytorialnej przez agresorów, w tym tych, którzy mogą posiadać taką broń, mogą skłonić nas do jej użycia w najgorszym przypadku” – ostrzegł Riabkow, którego słowa zacytowała agencja informacyjna TASS.
W mieście Jenakijewo w na terenie kontrolowanym przez Rosjan dron, uderzył w rejsowy autobus pasażerski jadący do Moskwy. Zginęło kilkanaście osób.
O ataku jako pierwszy z poziomu oficjalnego poinformował szef władz Donieckiej Republiki Ludowej, czyli struktur Federacji Rosyjskiej kontrolującej większą część obwodu donieckiego. „Dron uderzeniowy zaatakował autobus relacji Moskwa-Symferopol w Jenakijewie. Według wstępnych informacji zginęło siedmiu cywilów. Kolejnych 11 osób zostało rannych w różnym stopniu” - napisano w środowym oświadczeniu Puszylina, jakie ukazało się przed południem.
Już po południu Puszyli o zwiększeniu się liczby ofiar na skutek śmierci jednego z ciężko rannych. "Łączna liczba ofiar śmiertelnych i rannych wynosi obecnie osiem” - Puszylin powiedział agencji Interfax.
W europejskiej debacie wraca koncepcja powołania Europejskiej Rady Bezpieczeństwa. Według „Financial Times” nowy format miałby pomóc w szybszym podejmowaniu decyzji w sprawach obronności, włączyć Ukrainę i Wielką Brytanię do rozmów o bezpieczeństwie kontynentu oraz zmniejszyć zależność Europy od Stanów Zjednoczonych.
Jak pisze w poniedziałek „Financial Times”, Unia Europejska od lat próbuje rozwiązać problem rozproszonego przywództwa w polityce zagranicznej. W 1999 roku powołano stanowisko wysokiego przedstawiciela do spraw wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, a od 2009 roku połączono je z funkcją wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej. Osoby pełniące tę funkcję rzadko jednak miały rzeczywistą pozycję unijnego szefa dyplomacji, musząc rywalizować o uwagę z innymi przedstawicielami instytucji UE oraz przywódcami 27 państw członkowskich.
Co najmniej 11 osób zginęło, a ponad 100 zostało rannych w rosyjskim ataku rakietowo-dronowym przeprowadzonym w nocy z poniedziałku na wtorek na Ukrainę. Według ukraińskich sił powietrznych Rosja użyła 73 rakiet oraz 656 dronów. Głównymi celami były Kijów, Dniepr, Połtawa, Charków i Zaporoże.
Temat królewicza Magnusa rozgrzewa emocje do czerwoności, przynajmniej u tych, którzy głębiej ugryźli temat.
Tym razem nie ma do czego przyczepić się w artykule. Wszystko OK. Może z jednym wyjątkiem: raczej na pewno Magnus jest TYM Magnusem, synem króla Anglii.
Otóż, po śmierci ojca, siostra Magnus przyjęło ofertę księcia kijowskiego i udała sie z orszakiem z Anglii do Kijowa, przejeżdżając przez ziemie polskie, może nawet przez Płock, gdzie rezydował król Władysław Herman.
Magnus, królewicz, lat ok. 30, wysoki, przystojny, sprawny w walce, dobry dowódca, wykształcony o szerokich horyzontach …nie mógł nie zrobić wrażenia na polskim dworze.
Nie o wszytkom wypada głośno mówić… może jeszcze nie teraz.
Fakty są takie, że wskutek wichrów historii nie zachował się materiał genetyczny głównej królewskiej linii Piastów (Mieszko I, Bolesław Chrobry… Bolesław Śmiały). Zachowało się jedynie DNA piastów linii bocznej po Władysławie Hermanie a tak naprawdę po Bolesławie Krzywoustym. Otóż okazało się, że Bolesław Krzywousty i jego potomkowie mają nie halogrupę słowiańską R1a1, ale halogrupę zachodnieuropejską R1b1. No i mamy problem. Co się stało?
Czy na pewno Bolesław Krzywousty był synem Władysława Hermana?
Władysław był młodszym bratem władczego, porywczego i despotycznego Bolesława Śmiałego. Być może liczne traumy odbiły się na jego zdolności do posiadania potomstwa. Nie ma pewności, czy był biologicznym ojcem starszego syna Zbigniewa.
Tak czy owak, potomkowie Bolesława Krzywoustego wykazywali się dziwną skłonnością do małostkowości, intryg i mentalnie bliżej im było do Shire niż do Wielkiej Lechii. 😉
Ostatni z nich, Kazimierz “Wielki” nijak nie przypominał wielkich Piastów: Mieszka, Bolesława itd.