Kanclerz Niemiec uznał, że zakończenie wojny na Ukrainie może wiązać się z ustępstwami terytorialnymi, a ich akceptacja będzie zależała od perspektywy członkostwa w UE.
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz ocenił, że zakończenie wojny na Ukrainie może wiązać się z ustępstwami terytorialnymi ze strony Kijowa. Wypowiedź padła podczas spotkania w szkole średniej w Marsbergu i została przytoczona przez dziennik „Die Welt”.
Merz wskazał, że ewentualne porozumienie pokojowe między Rosją a Ukrainą może obejmować zmiany granic i wymagać zatwierdzenia w drodze referendum. „W pewnym momencie Ukraina podpisze porozumienie o zawieszeniu broni; w pewnym momencie, miejmy nadzieję, [zostanie zawarty] traktat pokojowy z Rosją. Wtedy może się zdarzyć, że część terytorium Ukrainy nie będzie już ukraińska” – powiedział.
Мерц радив Зеленському, як “подати” українцям необхідність територіальних поступок на користь росії:
“Я сказав Зеленському, щоб він був обачним і не давав людям великих сподівань, які можуть знову розбитися.
У якийсь момент Україна підпише угоду про припинення вогню, а згодом,… pic.twitter.com/fAAiZ95nCA
— 5 канал 🇺🇦 (@5channel) April 27, 2026
Zobacz też: Budanow: Istnieje rozwiązanie dla Donbasu, które nas usatysfakcjonuje [+VIDEO]
Zdaniem niemieckiego kanclerza kluczowe znaczenie dla akceptacji takiego rozwiązania przez społeczeństwo ukraińskie miałoby uzyskanie wyraźnych gwarancji dotyczących integracji z Unią Europejską. Merz zaznaczył, że w przypadku konieczności przeprowadzenia referendum prezydent Wołodymyr Zełenski musiałby przedstawić obywatelom konkretne korzyści polityczne.
„Jeśli prezydent Zełenski chce przedstawić to własnemu narodowi i uzyskać większościowe poparcie, a jeśli wymagane będzie referendum, to musi jednocześnie móc powiedzieć ludziom: „Otworzyłem wam drogę do Europy”” – stwierdził.
Merz podkreślił, że Unia Europejska powinna zaproponować Ukrainie jasną i wiarygodną ścieżkę integracji. „Ukraina musi mieć europejską perspektywę. Nie możemy stracić Ukrainy na rzecz Rosji, lecz powinniśmy powiedzieć obywatelom Ukrainy, że mają przyszłość w Europie” – powiedział.
Według kanclerza działania UE wobec Ukrainy powinny być „wiarygodne, nieodwracalne i ostatecznie prowadzić do pełnego członkostwa”. Jednocześnie zaznaczył, że proces akcesyjny nie będzie szybki.
Merz ocenił, że przystąpienie Ukrainy do Unii Europejskiej w latach 2027–2028 jest nierealne. W jego ocenie konieczne jest przyjęcie bardziej realistycznego harmonogramu, uwzględniającego zarówno sytuację polityczną, jak i wymogi formalne związane z rozszerzeniem wspólnoty.
Zełenski powiedział później 27 kwietnia, że zagraniczni partnerzy Kijowa nie powinni zapominać, że Ukraina nie walczy tylko o siebie. „Rosja chce naszego terytorium, aby móc przejmować terytoria innych” – powiedział Zełenski w przemówieniu wideo udostępnionym na swoim kanale w Telegramie. „Jeśli odniesie sukces z jednym państwem, z jednym sąsiadem, to zrobi to samo z innymi”.
Kresy.pl/Die Welt/Ukraińska Prawda































