Kijów ostrzega Izrael ws. zboża z okupowanych terenów. Groźba kryzysu dyplomatycznego

Ukraina zapowiedziała konsekwencje, jeśli statek zbożowy przewożący produkty z terenów okupowanych zostanie rozładowany w porcie w Hajfie.

Władze w Kijowie ostrzegły Izrael przed możliwymi konsekwencjami dyplomatycznymi w związku z planowanym rozładunkiem statku przewożącego zboże pochodzące z okupowanych przez Rosję terenów Ukrainy. Informacje w tej sprawie podał 27 kwietnia 2026 roku portal Axios, powołując się na źródło dyplomatyczne.

Według tych doniesień chodzi o masowiec Panormitis, pływający pod banderą Panamy, który 26 kwietnia wpłynął na akwen w pobliżu portu w Hajfie i oczekuje na możliwość wejścia do portu. Dane z systemów monitorowania ruchu morskiego wskazują, że jednostka pozostaje w pobliżu izraelskiego wybrzeża.

Zobacz też: Spór o rosyjski statek w Hajfie. Izrael odmówił zatrzymania jednostki z ukraińskim zbożem

Źródło cytowane przez Axios przekazało, że dopuszczenie statku do rozładunku może doprowadzić do poważnego pogorszenia relacji między Ukrainą a Izraelem. „Niewpuszczenie statku do portu w Hajfie doprowadzi do kryzysu w relacjach ukraińsko-izraelskich” – wskazano. Informacje te potwierdziło również źródło dyplomatyczne, na które powołał się „The Kyiv Independent”.

Sprawa wpisuje się w szerszy kontekst transportu zboża pochodzącego z okupowanych terenów Ukrainy. W kwietniu do portu w Hajfie zawinął rosyjski masowiec Abinsk, który dostarczył niemal 44 tysiące ton pszenicy. Zdarzenie to spotkało się z reakcją władz w Kijowie.

Według ustaleń izraelskiego dziennika „Haaretz”, od początku 2026 roku do Izraela trafiły co najmniej cztery transporty zboża pochodzącego z Ukrainy, które zostało przejęte przez Rosję.

Jak podano, statek Panormitis wyruszył z portu Kaukaz w Kraju Krasnodarskim, przewożąc ponad 6200 ton pszenicy oraz około 19 tysięcy ton jęczmienia. Zboże miało zostać załadowane poprzez przeładunki z innych jednostek, które transportowały surowiec z okupowanych terytoriów.

Strona ukraińska zastrzegła, że w przypadku dopuszczenia statku do portu rozważy podjęcie działań dyplomatycznych oraz prawnych. „Ukraina zastrzega sobie prawo do zastosowania pełnego zakresu środków dyplomatycznych i międzynarodowych” – przekazano.

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha wskazywał wcześniej, że eksport zboża z okupowanych terenów jest elementem działań wojennych prowadzonych przez Rosję. „Nielegalny eksport skradzionych ukraińskich produktów rolnych jest częścią szerszego wysiłku wojennego Rosji i nie może być tolerowany” – podkreślił.

Relacje między Izraelem a Ukrainą pozostają napięte od czasu rozpoczęcia wojny w 2022 roku. Prezydent Wołodymyr Zełenski wskazywał wcześniej, że premier Benjamin Netanjahu utrzymuje stanowisko neutralne wobec konfliktu między Moskwą a Kijowem.

Izrael nie zdecydował się również na sprzedaż systemu obrony przeciwrakietowej Żelazna Kopuła Ukrainie, argumentując to koniecznością unikania zaostrzenia relacji z Rosją. Z kolei ambasador Izraela na Ukrainie odpowiadając na pytanie o możliwość dostarczenia Żelaznej Kopuły powiedział: “Wydaje mi się, że kwestia zaopatrzenia Żelaznej Kopuły została już zdjęta z porządku obrad. Wszyscy doskonale rozumiemy, że Żelazna Kopuła nie jest odpowiednia dla Ukrainy. Ona nie będzie w stanie rozwiązać problemów, przed którymi stoi dziś Ukraina”.

Kresy.pl/Axios/Kyiv Independent

Tagi: ,
forma płatności