Angela Merkel oświadczyła w środę podczas forum ekonomicznego w Davos, że UE musi ściślej współpracować w polityce zagranicznej w obliczu światowych kryzysów.

Merkel stwierdziła: Musimy wziąć nasz los bardziej we własne ręce. Jednolita europejska polityka zagraniczna nie jest jeszcze wystarczająco rozwinięta.

Kanclerz Niemiec oświadczyła również, że wspólny front w polityce zagranicznej jest niezbędny w obliczu faktu, że wiele z światowych konfliktów dzieje się „przed naszymi drzwiami”. Jako przykład wskazała konflikt w Syrii, w rozwiązaniu którego UE nie bierze praktycznie udziału.

ZOBACZ TAKŻE: Kanclerz Niemiec: Unia różnych prędkości to odpowiedź na wyzwania, jakie niesie ze sobą Europa

Zdaniem Merkel także opuszczenie UE przez Wielką Brytanię wskazuje na potrzebę „jednego głosu” UE na forum globalnym, „jeśli Europejczycy mają być traktowani poważnie”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Unia, zdaniem kanclerz Niemiec ubolewa z powodu decyzji Wielkiej Brytanii o Brexicie i jest otwarta „na każdą formę współpracy”, jednak nie wyrazi zgody na oddzielenie dostępu do jednolitego rynku od swobody przepływu osób. Nie możemy tutaj iść na żadne kompromisy – stwierdziła Merkel.

Niemcy są zwolennikiem współpracy między narodami w rozwiązywaniu światowych problemów i chcą w tym procesie uczestniczyć – oświadczyła Merkel, zaznaczając jednocześnie, że na świecie jest obecnie zbyt wiele „narodowych egoizmów”.

Uważamy, że izolacjonizm nie poprowadzi nas naprzód. Uważamy, że musimy współpracować oraz że protekcjonizm nie jest właściwą odpowiedzią – powiedziała kanclerz Niemiec.

Angela nazwała także falę „prawicowego populizmu” społeczną „trucizną”, którą wywołują nierozwiązane problemy, której rozwój rząd niemiecki próbuje trzymać w ryzach. Zaznaczyła, że ideologia ta przypadła niektórym Niemcom do gustu po raz pierwszy w trakcie kryzysu finansowego w Grecji, a następnie w związku z napływem migrantów w 2015 roku.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Prawie połowa Niemców chce ustąpienia obecnej kanclerz Niemiec

Kanclerz Niemiec ma nadzieję, że poparcie dla populistycznych partii nie będzie już rosnąć. Ostrzegła również, przed uogólnieniami w debacie politycznej. Zdaniem Merkel uprzedzenia, np. na tle religijnym to „furtką dla prawicowego populizmu”.

Kresy.pl / bankier.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz