Chiński CALT, który jest największym na świecie producent baterii do samochodów elektrycznych, zainwestuje 2 mld euro na Węgrzech zamiast w Polsce – wskazują doniesienia „Pulsu Biznesu” i węgierskich mediów. Powodem, dla którego nie została wybrana Polska, mają być skomplikowane formalności i brak jasnego programu pomocowego dla dużych inwestycji.

Od ubiegłego roku chiński CALT szukał lokalizacji pod fabrykę. Koncern potrzebował działki o powierzchni 200-250 ha. Polska i Węgry starały się wówczas o inwestycję wartą 2 mld euro. CALT rozważał w Polsce dwie lokalizacje. „Puls Biznesu” (PB) podał w poniedziałek, że ostatecznie wygrały Węgry. „W naszym kraju brakuje odpowiednich zachęt i lepiej raczej nie będzie” – pisze „PB”. Węgierskie media: gazeta „Világgazdaság” i portal „Hungary Today” poinformowały niedawno, że inwestycja może zostać zrealizowana w Debreczynie na Węgrzech. Zakup 200-hektarowej działki znajdującej się 20 km od fabryki BMW miał zostać już sfinalizowany.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

375.18 PLN    (1.7%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„PB” wyjaśnia, że powodem, dla którego nie została wybrana Polska, są skomplikowane formalności i brak jasnego programu pomocowego dla dużych inwestycji.

„Chińczycy nie przysłali informacji, że rezygnują z projektu w Polsce. Przestali się odzywać do wszystkich partnerów w Europie Środkowej i Wschodniej. Dostali kompleksową ofertę, działki na nich czekają. Wierzymy, że wciąż jesteśmy w grze. Jeśli jednak nie dojdzie do tej inwestycji, nie będziemy płakać” – „Puls Biznesu” cytuje przedstawiciela strony rządowej.

CALT to chińskie przedsiębiorstwo projektowo-wytwórcze, które specjalizuje się w produkcji technologii akumulatorów litowo-jonowych do pojazdów elektrycznych. Firma działa od ponad 10 lat. Wśród globalnych partnerów CALT znalazły się BMW, Hyundai, Honda czy Volvo.

W 2018 roku CATL otworzył swój zakład w Niemczech w Turyngii. To pierwsza fabryka firmy, która znajduje się poza Chinami. Realizuje zamówienia m.in. dla koncernów BMW i Volkswagen.

Zobacz także: Rekordowe chińskie inwestycje w Polsce

pb.pl / hungarytoday.hu / Kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. jaro7
    jaro7 :

    No tak „nie będziemy płakać” co tam inwestycje,co tam 2 mld,taka bogata kraj jak Polska może osiusiać wszelkie inwestycje,najwazniejsze jest „sława ukrainie’.Boże dlaczego pokarałeś ten kraj wszelkiej masci nieudacznikami którzy rządza,.