Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Chińska sonda Tianwen-2 dotarła w pobliże asteroidy 2016 HO3 i rozpoczęła jej badania z bliskiej odległości — ogłosiła w poniedziałek, 6 lipca, Chińska Narodowa Administracja Kosmiczna (CNSA).
Według chińskich władz kosmicznych aparat zbliżył się do obiektu na około 20 km. Żeby tam dotrzeć, przebył około 1 mld km w ciągu 400 dni lotu.
Sonda wykonała już zdjęcia asteroidy, a zebrane dane nawigacyjne pozwoliły doprecyzować jej położenie. Wcześniej opierało się ono głównie na obserwacjach z Ziemi, a lokalizację znano w zaokrągleniu do setek kilometrów. Teraz położenie zostało już ograniczone do skali kilometrowej.
W stolicy Syrii, Damaszku doszło we wtorek do wybuchu dwóch bomb. Do zamachów doszło w dniu wizyty prezydenta Francji, który pojawił się w tym kraju jako pierwszy przywódca z UE od czasu objęcia władzy przez islamistów.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nowych władz Syrii poinformowało, że w zamachu rannych zostało 18 osób, w tym czterech funkcjonariuszy policji, jak przekazał Al Jazeera. W środkach masowego przekazu pojawiły się nagrania płonących samochodów. Eksplozja nastąpiły w momencie, gdy Emmanuel Macron zmierzał na spotkanie z tymczasowym prezydentem Syrii, Ahmedem asz-Szarą.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych poinformowało agencję SANA, że wybuchy miały miejsce „poza strefą bezpieczeństwa wyznaczoną dla pobytu prezydenta Francji i nie stanowiły bezpośredniego zagrożenia dla rezydencji ani dla programu oficjalnej wizyty, która przebiega zgodnie z zaplanowanym harmonogramem”.
9 lipca Kościół katolicki wspomina bł. Fidelisa Chojnackiego, polskiego kapucyna i męczennika niemieckiego obozu koncentracyjnego Dachau.
Przyszły błogosławiony urodził się 1 listopada 1906 roku w Łodzi jako Hieronim Chojnacki. Pochodził z wielodzietnej rodziny Wacława i Leokadii z domu Sprusińskiej. Po ukończeniu szkoły średniej przez pewien czas był związany ze szkołą podchorążych, a następnie pracował jako urzędnik. Zanim wstąpił do zakonu, działał również w środowiskach katolickich.
Do kapucynów wstąpił w 1933 roku. Przyjął imię zakonne Fidelis. Formację odbywał m.in. w Nowym Mieście, Zakroczymiu i Lublinie. W zakonie dał się poznać jako człowiek zdolny, pracowity i obdarzony talentem do języków obcych. Znał m.in. niemiecki, francuski, włoski i angielski. Interesował się także publicystyką religijną. Pisał do czasopisma „Rodzina Seraficka”, związanego z duchowością franciszkańską. Ogłosił tam kilka artykułów o zagadnieniach tercjarstwa, m.in. „Prawdziwa pobożność w życiu tercjarza” z 1937 roku, „Trzeci zakon w zamiarach Kościoła” z 1937 roku, „Tercjarz w życiu parafii” z 1937 roku, „Dzień porachunku” z 1938 roku oraz „Misje kapucyńskie” z 1939 roku.
Stany Zjednoczone przywróciły we wtorek sankcje na sprzedaż irańskiej ropy po atakach na statki w cieśninie Ormuz.
Amerykański urzędnik cytowany przez Reutersa oświadczył, że ataki Iranu na jednostki pływające w cieśninie Ormuz były „całkowicie niedopuszczalne” i spotkają się z konsekwencjami.
Departament Skarbu USA w czerwcu dopuścił sprzedaż irańskiej ropy do 21 sierpnia w ramach kruchego porozumienia między Teheranem a Waszyngtonem. Wtorkowa decyzja skraca okres wygaszania tych transakcji do 17 lipca.
Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP, odpowiedział na wpisanie go przez ukraińską organizację Myrotworec do bazy osób określanych jako „wrogowie Ukrainy”. Polityk podkreślił, że nie jest przeciwnikiem Ukrainy, lecz banderyzmu, kłamstw historycznych i prób przemilczania ofiar ukraińskiego szowinizmu.
Bogucki odniósł się w poniedziałek do faktu, że ukraińska organizacja pozarządowa Myrotworec uznała go za „wroga Ukrainy” oraz „zagrożenie dla suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy”.
„Odpowiem temu osobliwemu towarzystwu tak:
Nadal będę robił to, co dobre i słuszne, po prostu to, co ludzkie. Będę wspierał ludzi, którzy cierpią na Ukrainie przez ruskie hordy realizujące neoimperialistyczną politykę Putina” — napisał
szef Kancelarii Prezydenta RP.
Przedstawiciele państw członkowskich w Brukseli nie potrafili się zgodzić, co do otwarcia kolejnego klastra w negocjacjach akcesyjnych z Serbią.
Jak pokazało środowo spotkanie, osiem państw opowiedziało się zdecydowanie przeciwko temu. Były to Bułgaria, Belgia, Litwa, Estonia, Finlandia, Holandia, Szwecja i Chorwacja. Trzy państwa członkowskie, których sprzeciw był mniej zdecydowany to Dania, Luksemburg i Łotwa, podczas gdy głównym zwolennikiem szybkich negocjacji akcesyjnych z Serbią jest Francja, jak podał portal Euronews.
Stało się tak wbrew stanowisku Komisji Europejskiej. Jej rzecznik poinformował w poniedziałek Euronews, że tego samego dnia krajom UE udostępniono dokument wyjaśniający, dlaczego KE uważa, że „ostatnie kroki” podjęte przez władze serbskie uzasadniają otwarcie klastra 3.
Media: Polska przekazała Ukrainie pięć pocisków PAC-3 MSE