Gazeta Wyborcza twierdzi, że PIS planuje gruntowną reformę systemu, wprowadzając emerytury obywatelskie dla wszystkich i cztery inne filary.

Zarys nowego projektu miał przygotować ZUS. Reforma systemu emerytalnego zakłada przede wszystkim emerytury obywatelskie, wypłacanej każdemu, w wysokości 1000 złotych brutto. Otrzymał by ją każdy po przekroczeniu wieku emerytalnego, niezależnie od ilości wpłaconych do ZUS-u składek.



Zdaniem gazety, cytującej starsze wypowiedzi przedstawicieli rządu za emeryturą obywatelską opowiada się minister rozwoju i wicepremier Mateusz Morawiecki, a także wicepremier Jarosław Gowin. Morawiecki mówił pod koniec 2016 roku, że można sobie wyobrazić, że za 5, 10, 15 lat zdecydujemy się na system obywatelski z zachowaniem komponentu solidarnościowego.

CZYTAJ TAKŻE: „Rzeczpospolita”: ZUS wypłaci emerytury Ukraińcom za czas pracy na Ukrainie

Oprócz tego podstawowego świadczenie emerytura składałaby się z czterech innych elementów. Jednym z nich miała by być emerytura związana z opłacanymi składkami, jednak na niższym niż obecnie (ok. 20 proc) poziomie. Kolejnym filarem stały by się Pracownicze Programy Emerytalne. Oznaczałoby to odkładanie przez każdy zakład pracy części pieniędzy na emerytury dla pracujących w nich osób.

Kresy.pl istnieją dzięki wsparciu Darczyńców
Wesprzyj nas.

Czwartym elementem były by Indywidualne Konta Emerytalne, które przejęły by pozostałe pieniądze z Otwartych Funduszy Emerytalnych. Jednak zdaniem gazety komponent ten nie jest pewien, ponieważ w PiS coraz więcej osób uważa, że pieniądze powinny trafić bezpośrednio do ZUS-u. Ostatni piąty element miały stanowić zabezpieczenie oparte na silnej rodzinie lub innych indywidualnych formach oszczędzania.

Gazeta Wyborcza wskazuje, że jedynie dwa pierwsze filary były by obowiązkowe, podczas gdy pozostałe dobrowolne. Zdaniem dziennika, filary te pozostały by niedofinansowane. Zarys reformy nie mówił też nic o specjalnych emeryturach – w tym m. in. mundurowych.

kresy.pl / wyborcza.pl

Reklama

Tagi:

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.

a

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. zefir :

    Coś mi się wydaje,że g..no warta Wyborcza,w żydowskim stylu za wyniszczeniem polskich gojów ostaje.Brutto 1000 zł emerytury to dzisiejsze jej głodowe minimum,co oczywiście Wyborczej pasuje.Jeśli tak Mateusz Morawiecki,jak Jarosław Gowin za pomysłem Wyborczej się opowiadają,to niech to realizują i nie zdziwią się,że kopa z urzędowego piedestału dostają.