Po niedawnej decyzji Polski dotyczącej dużych zakupów sprzętu wojskowego z Korei Południowej, inne państwa europejskie zasygnalizowały zamiar pozyskania południowokoreańskiego uzbrojenia – napisał w niedzielę Korea Defense Blog. „Wygląda na to że decyzje MON mogą mieć wpływ na zakupy uzbrojenia w Republice Korei przez inne państwa w Europie” – zwrócił uwagę redaktor miesięcznika „Nowa Technika Wojskowa” Damian Ratka.

Korea Defense Blog pisze, że Norwegia, Słowacja, Rumunia, Czechy i państwa bałtyckie są zainteresowane zakupem południowokoreańskiego sprzętu wojskowego. „Słowacki Minister Obrony i jego 30-osobowa delegacja wezmą udział w nadchodzących targach zbrojeniowych DX Korea 2022, które odbędą się między 21 a 25 września. Dodatkowo planowane jest odwiedzenie koreańskich producentów broni, tak jak zrobiła to polska delegacja na początku tego roku” – czytamy.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1311 PLN    (5.95%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Według medium Słowacja jest zainteresowana czołgami K2 Black Panther, przeciwpancernymi pociskami AT-1K Raybolt, a także samolotami FA-50 Fighting Eagle.

Planowane są także wizyty delegacji z Rumunii, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Jordanii.

Wygląda na to że decyzje MON mogą mieć wpływ na zakupy uzbrojenia w Republice Korei przez inne państwa w Europie” – zwraca uwagę redaktor miesięcznika „Nowa Technika Wojskowa” Damian Ratka.

Pod koniec sierpnia szef MON, wicepremier Mariusz Błaszczak podpisał umowy wykonawcze na zakup 180 czołgów K2 i 212 armatohaubic K9, warte łącznie 5,77 mld dol. (ok. 27,7 mld zł). Zapewnił, że pierwsze egzemplarze zamówionych pojazdów trafią do Wojska Polskiego jeszcze w tym roku.

Przypomnijmy, że wicepremier i szef MON Mariusz Błaszczak informował wcześniej, że Polska kupi od Korei Południowej 180 czołgów K2 za 3,37 mld dol. i 212 armatohaubic K9 za 2,4 mld dol., czyli odpowiednio za ok. 16,2 i 11,5 mld zł. Eksperci zwracają uwagę, że są to ceny netto – koszty brutto to ok. 34 mld zł.

Wcześniej rząd odmówił podania informacji o kosztach zakupu koreańskiego uzbrojenia. Przypomnijmy, że już wcześniej media z Korei Południowej zaznaczały, że wzrost kosztów produkcji wywołany wojną na Ukrainie miał spowodować blisko dwukrotny wzrost ceny zakupu sprzętu.

Z kolei w piątek minister obrony narodowej, wicepremier Mariusz Błaszczak podpisał umowy wykonawcze z Koreą Południową na zakup 48 samolotów FA-50.

Zobacz także: FA-50 – jaką maszynę kupujemy od Koreańczyków

Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz