Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Naczelna Izba Lekarska podała, że dotychczas 441 lekarzy spoza Unii Europejskiej straciło w Polsce prawo wykonywania zawodu z powodu braku egzaminu ze znajomości języka polskiego. Ministerstwo Zdrowia twierdzi, że problem dotyczy osób, które już od kilku lat pracują w polskim systemie ochrony zdrowia.
Naczelna Izba Lekarska poinformowała w piątek, że 441 lekarzom spoza Unii Europejskiej zawieszono dotychczas prawo wykonywania zawodu z powodu braku egzaminu językowego. Według NIL w Polsce prawo wykonywania zawodu ma obecnie 222 718 lekarzy, z czego 3335 przypadków dotyczy praw warunkowych.
Oddziały rosyjskiej armii zinfiltrowały w piątek Konsantynówkę. Miasteczko położone już kilkanaście kilometrów na południe od Kramatorska, jednego z dwóch ostatnich dużych miast Donbasu nie zajętych jeszcze przez Rosjan.
O udanej infiltracji zakomunikowały sam Siły Zbrojne Ukrainy. Przyznały on, że Rosjanie przełamali linię obrony i przedarli się aż do samego centrum miasteczka. W piątek szacowały liczbę rosyjskich żołnierzy w centrum miasta na 100-250, jak podała Wirtualna Polska. Do infiltracji miało dojść poprzez rzucenie do walki małe pododdziały, ale operujące samodzielnie w dużej liczbie. "Wobec tego, jak rozwija się sytuacja, z czasem problemów będzie więcej. Do końca lata możliwość utraty Konstantynówki jest realna" - WP przytoczyła wypowiedź jednego z ukraińskich dowódców.
Już w niedzielę Rosjanie twierdzili, że kontynuują zajmowanie kolejnych obszarów w miasteczku. „W osiedlu Konstantynówka w Donieckiej Republice Ludowej grupy szturmowe 3. i 8. Armii oraz 3. Korpusu Armijnego prowadzą aktywne działania ofensywne, kontynuując niszczenie okrążonych formacji Sił Zbrojnych Ukrainy w południowo-zachodniej części miasta.” - poinformowało w niedzielę rosyjskie Ministerstwo Obrony, twierdząc, że jego żołnierzy zajęli łącznie 117 budynków, jak przytoczyła agencja Interfax.
Po wizycie przywódcy Chińskiej Republiki Ludowej, minister bezpieczeństwa publicznego Wietnamu był kolejnym ważnym gościem w Pjongjangu.
Minister bezpieczeństwa publicznego Korei Północnej, Pang Tu-sop, spotkał się w niedzielę ze swoim wietnamskim odpowiednikiem, Luong Tam Quangiem. Spotkanie odbyło się w towarzystwie szeroki delegacji dwóch stron. W jego trakcie Wietnamczycy i Koreańczycy podzielili się „sukcesami i doświadczeniem zdobytym przez organizacje bezpieczeństwa publicznego w dziedzinie egzekwowania prawa”, jak za północnokoreańską agencją państwową zacytował Yonhap.
Przedstawiciele dwóch państw przedyskutowali „kwestie rozszerzenia i rozwoju dwustronnej wymiany i współpracy”. Yonhap podkreślił intensyfikację międzynarodowych kontaktów KRLD na wysokim szczeblu. W zeszłym miesiącu do minister spraw zagranicznych Le Hoai Trung spotkał się w Pjongjangu nie tylko ze swoją północnokoreańską odpowiedniczką - Choe Son-hui, ale także przewodniczącym stałej komisji Najwyższego Zgromadzenia KRLD Jo Yong-wonem.
Wiceszef MON Cezary Tomczyk powiedział w Radiu Zet, że Polska nie przekazała Ukrainie kolejnych myśliwców MiG-29, ponieważ Kijów nie domknął ustaleń dotyczących transferu technologii dronowych. Zapowiedział, że samoloty mogą trafić na Ukrainę, jeśli sprawa zostanie uzgodniona do końca.
„Przekażemy sprzęt Ukrainie, jeżeli ta sprawa zostanie dopięta” — powiedział w poniedziałek Cezary Tomczyk. Wiceminister obrony odniósł się do wcześniejszych zapowiedzi dotyczących przekazania Ukrainie polskich MiG-ów-29. Jak wyjaśnił, rozmowy między Warszawą a Kijowem obejmowały nie tylko same samoloty, lecz także kwestie technologii związanych z dronami.
Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenko oświadczył, że konflikt na Ukrainie nie zakończył się szybkim zwycięstwem Rosji, ponieważ jej prezydent został oszukany.
„Podczas walk nie tylko ja, ale cały świat rozumiał, że wojna szybko zakończy się zwycięstwem Rosji. Wynikało to przede wszystkim z faktu, że Rosjanie byli w Kijowie" - stwierdził białoruski prezydent w wywiadzie dla telewizji Al Arabiya. "Ale potem określeni politycy i siły zwróciły się do Putina z prośbą o zaprzestanie działań, wycofanie wojsk z Kijowa i zawarcie porozumienia pokojowego. Widząc tę sytuację, fakt, że wiele osób ginie i że wojna, szczerze mówiąc, nie przebiega zgodnie z planem, Putin zgodził się i wycofał swoje wysunięte jednostki z Kijowa. Przed tym wycofaniem wszyscy zrozumieli, że dni Ukrainy są policzone” - dodał Łukaszenko, którego zacytowała w poniedziałek agencja informacyjna Interfax.
Ta decyzja Putina, według prezydenta Białorusi, miała na celu przywrócenie pokoju między stronami konfliktu, ale niestety tak się nie stało.
„Podjęliśmy decyzję i ta sprawa została zapisana w dokumentach strategicznych, że Polska zdecyduje się na dodatkowe dwie eskadry myśliwców. To plan do 2039 roku” — powiedział wiceszef MON w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim w Radiu ZET. Oznaczałoby to podwojenie liczby samolotów F-35 planowanych dla Sił Powietrznych RP.
Tomczyk przypomniał, że obecnie realizowany jest kontrakt na 32 samoloty F-35A. Pierwsze maszyny tego typu trafiły już do Polski, a do końca roku w kraju ma znajdować się łącznie 14 takich samolotów.
Media: Biały Dom opracowuje plan złagodzenia sankcji wobec Rosji