Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał stanowisko swojemu ukraińskiemu odpowiednikowi w sprawie nadania jednej z ukraińskich jednostek imienia „bohaterów UPA”. Kosiniak-Kamysz oświadczył, że decyzja Kijowa jest „gloryfikowanie UPA jest nie do zaakceptowania”.
W ubiegłym tygodniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał jednej z jednostek wojskowych nazwę „Bohaterów UPA”. Decyzja wywołała reakcje w Polsce zarówno ze strony rządu, jak i prezydenta. Swój sprzeciw wyraził już m.in. szef MSZ Radosław Sikorski i premier Donald Tusk. Teraz szef MON zadeklarował, że będzie zabiegał o zmianę tej decyzji.
We wtorek szef MON zapowiedział rozmowę ze swoim ukraińskim odpowiednikiem Mychajłem Fedorowem. Dzień później poinformował, że przekazał stronie ukraińskiej polskie stanowisko.
Ukraińskie służby ujawniły schemat przywłaszczenia środków obronnych w obwodzie czernihowskim. Według śledczych dowódca jednostki wojskowej, jego zastępca oraz przedsiębiorcy mieli zawyżać ceny generatorów kupowanych dla Sił Zbrojnych Ukrainy. (more…)
Traktat w Trianon, podpisany 4 czerwca 1920 roku w pałacu Grand Trianon w Wersalu, był jednym z najbardziej bolesnych momentów w historii Węgier.
Zawarty pomiędzy odtworzonym Królestwem Węgier a mocarstwami sprzymierzonymi i stowarzyszonymi, miał na celu uporządkowanie sytuacji po rozpadzie monarchii austro-węgierskiej. Jego skutki dla Węgier były jednak dramatyczne i odcisnęły piętno na życiu politycznym i społecznym kraju przez kolejne dekady.
„Nie na takie zakończenie wojny liczyli Węgrzy w 1914 roku” – mówił w Polskim Radiu prof. Andrzej Sieroszewski. „Za przystąpieniem do wojny po stronie państw centralnych, u boku Austrii i Niemiec, opowiedziały się wszystkie węgierskie partie polityczne, nawet opozycyjne. Węgry były przecież jednym z dwóch równorzędnych członów monarchii austro-węgierskiej”.
Do końca tego roku kierowcy będą mogli korzystać z czterech budowanych obecnie odcinków S19. Fragment Haćki–Deniski ma zostać ukończony w październiku. Zaawansowanie rzeczowe na koniec maja wyniosło już 88 proc. Jednocześnie utrudnienia napotkała budowa odcinka Domaradz–Iskrzynia z powodu niedofinansowania spółki odpowiedzialnej za budowę.
Na Podlasiu trwa budowa odcinka drogi ekspresowej S19 Haćki–Deniski, który ma zostać ukończony w październiku 2026 roku. Fragment liczy 6,5 km i jest najkrótszym obecnie budowanym odcinkiem podlaskiej części trasy Via Carpatia.
Za realizację inwestycji odpowiada Unibep. Wartość początkowa kontraktu wynosi 305 415 152,94 zł, ale umowa zostanie objęta waloryzacją.
Władimir Putin nie odpowiedział wprost, czy zamierza pozostać u władzy do 2036 roku. Rosyjski przywódca stwierdził, że konstytucja pozwala mu startować w wyborach w 2030 roku, ale zapewnił, że obecnie o tym nie myśli. (more…)
Minister spraw zagranicznych Armenii Ararat Mirzojan podpisał umowę ramową o strategicznej współpracy z USA w ramach projektu Trumpowskiego Szlaku na rzecz Międzynarodowego Pokoju i Dobrobytu.
"Trump Route for International Peace and Prosperity" (TRIPP) to zapowiedziana jeszcze w sierpniowym memorandum podpisanym przez Armenię i Azerbejdżan magistrala transportowa, jaka ma przebiegać przez południową prowincję tej pierwszej - Sjunik. Jako taka ma ona połączyć główne terytorium Azerbejdżanu z jego eksklawą - Nachiczewańską Republiką Autonomiczną. Magistralą ma zarządzać amerykański podmiot.
„Drodzy obywatele, właśnie podpisałem umowę ramową TRIPP między Armenią a Stanami Zjednoczonymi. Jak zapewne pamiętacie, dokument został parafowany przeze mnie i Sekretarza Stanu USA Marco Rubio podczas jego wizyty w Erywaniu kilka dni temu, 26 maja. Po podpisaniu dokumentu przez Marco Rubio, został on dostarczony do Erywania, a ja podpisałem go w imieniu Armenii" - powiedział szef armeńskiej dyplomacji, którego słowa zacytowała agencja informacyjna TASS.
Atak jądrowy z bliskiej odległości nie daje czasu na zastanowienie. Trudno mówić o rozwoju handlu gdy w powietrzu wisi kryzys przy którym kryzys kubański to pikuś.
Większych bzdur, wyzutych z elementarnej wiedzy historycznej to już dawno nie czytałem. Pewnie jeden z tych troli opłacanych przez PO
Rosja nie jest zagrożeniem dla Polski, bo to, co chciała, Stalin już nam zabrał. Zagrożeniem dla Polski jest awanturnicza polityka USA w świecie, a szczególnie przy naszych granicach, w Ukrainie. Broń atomowa w Polsce to pierwszy cel Rosji w przypadku konfliktu, do którego Amerykanie mogą doprowadzić bez naszej zgody. Niech oni sobie to instalują na Litwie, Łotwie i w Estonii, mogą również w Ukrainie, byle jak najdalej od polskich granic. My powinniśmy współpracować z Rosją, zamiast szukać z nią antagonizmów. Nam wojna rosyjsko-polska, czy rosyjsko-europejska nie jest potrzebna, bo ta wojna znowu będzie się toczyła na naszym terytorium.
Doucz się chłopie historii a później napisz coś. Rosja była zawsze dla nas wrogiem i tyle a jeśli twój umysł jest zatruty przez ponad 100 lat okupacji i kilkadziesiąt komunizmu to przypominam Ci że jesteśmy z innych cywilizacji.
To twój umysł jest zatruty – wrogością do Rosji i zabetonowany w schematach, w których zostałeś wytresowany. Skuteczna polityka może być prowadzona tylko w odpowiedzi na aktualne wyzwania a nie kierowana przesądami opartymi na wulgarnej interpretacji historii. Polska powinna podzielić się z Rosją strefa wpływów na Ukrainie, w przeciwnym wypadku zrobią to Niemcy a my zostaniemy jak zwykle z gębą pełną durnych frazesów o cywilizacji, przedmurzu itp. Dobre stosunki z Rosją i Białorusią byłyby dla nas wielokrotnie korzystniejsze niż takowe z Ukraina czy Litwą, wzmocniłyby nas także w stosunkach z Niemcami i resztą Europy. Ale tego nie są w stanie pojąć osobnicy, którzy jak mówił Dmowski – bardziej nienawidzą Rosję niz kochają Polskę.
Serwujesz pseudo historyczną propagandę typową dla biedy umysłowej. Wiele skaczących sobie do gardeł sąsiadów zostawało w końcu podbitych przez mocarstwo z którym nie miały wcześniej doświadczeń. Przykładem jest Rzym, hiszpańscy konkwistadorzy…Tak więc bez przesady z odwiecznym wrogiem. Przy okazji….Jesteśmy całkowicie otwarci na penetrację żydowską i niemiecką. Czy to są nasi odwieczni przyjaciele? Nie sądzę. Oczywiście, że na obecnym etapie historii zagrożeniem nr. 1 są USA, bo ich oligarchia dąży do budowy rządu światowego, a Polska JUŻ jest prowincją tego imperium. Flagę i orzełka nam zostawili, bo dla 90% ludzi istotne są pozory a nie stan faktyczny.
Każdy USmański agitator świadom obecnego stanu rzeczy próbuje grać na historycznych resentymentach. Byle jak najdalej od obecnej rzeczytwistości. Cóż…na tej zasadzie można rozpętać antymongolską paranoję. Kto wie czy Mongołowie nie zostawili w dawnych prowincjach zakospirowanej razwiedki. Może będą chcieli odbudować imperium Temudżyna?
P. Jazmig nie wyklucza wrogości Rosji. Jest kwestią otwartą czy wrogość między krajami wypływa tylko z różnic cywilizacyjnych czy z konkurencji politycznej i ekonomicznej. P. Jazmig zwraca nam uwagę, że przestały istnieć ekonomiczne (terytorialne) przyczyny ew. konfliktu z Rosją a istnieje perspektywa korzyści z rozwoju stosunków gospodarczych z nią. Współpraca z Rosją w sferze polityki kresowej przynieść może wzrost polskich wpływów na Ukrainie i Litwie. Prowokowanie i zaczepianie Rosji na polecenie obcych mocy przynieść może zagładę.
Oczywiście bredzisz z tymi cywilizacjami. Po pierwsze – sojusze i geopolityka nie mają nic wspólnego z bliskością kulturową. Po drugie – bliżej Polakowi do Rosjanina niż Latynosa z USA albo Algierczyka z Paryża. No chyba, że twoja cywilizacja to laska Obamy. Tutaj Polacy faktycznie mają bliżej.
Rosja przestała byc wrogiem od kiedy Polska przegrała z nią na całej linii, przyjmując linie cruzona.
https://obserwatorpolityczny.pl/?p=32829