Dwie kobiety zostały ranione gumowymi kulami podczas starć przeciwników władz Ukrainy z milicją, do których doszło na ulicach dojazdowych do siedziby parlamentu – podała gazeta internetowa “Ukrainska Prawda”. O sytuacji na Ukrainie pisze portal Polskiego Radia.

Siły bezpieczeństwa użyły pałek, gazu łzawiącego i granatów hukowych, by powstrzymać manifestantów idących w stronę gmachu parlamentu.

Dwie kobiety zostały ranione gumowymi kulami podczas starć przeciwników władz Ukrainy z milicją, do których doszło na ulicach dojazdowych do siedziby parlamentu – tak podała gazeta internetowa “Ukrainska Prawda”. Jedna z kobiet została trafiona pociskiem w klatkę piersiową, zaś druga w twarz.

Demonstranci podpalili dwa samochody ciężarowe zagradzające drogę do parlamentu. Milicjanci nadal odpowiadają granatami hukowymi i strzałami z broni gładkolufowej.

Znów płoną opony

Pomiędzy barykadami na ulicy Hruszewskiego w Kijowie protestujący podpalili opony. To ich reakcja na sytuację w Radzie Najwyższej. Stąd w dzielnicy rządowej unosi się czarny dym.

Majdan chce zmiany konstytucji

Deputowani ukraińskiej opozycji zablokowali we wtorek w godzinach rannych trybunę parlamentu, domagając się włączenia do porządku obrad głosowania nad przywróceniem konstytucji z 2004 roku, która ograniczyłaby uprawnienia prezydenta Wiktora Janukowycza.

Wokół trybuny zebrało się ok. 50 posłów opozycyjnych partii Barkiwszczyna, Udar i Swoboda.

Wcześniej przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy Wołodymyr Rybak nie zgodził się na zarejestrowanie dokumentów, które umożliwiłyby przywrócenie ustawy zasadniczej do kształtu z 2004 roku, co oznaczałoby wprowadzenie na Ukrainie systemu parlamentarno-prezydenckiego.

polskieradio.pl

forma płatności