Lewicowa profesor etyki uważa, że listy proskrypcyjne są już gotowe
Magdalena Środa, znana ze swoich lewicowych poglądów i niechęci do PiS dała wyraz swojej fobii na profilu na Facebooku:

kresy.pl / wprost.pl / facebook.com
Obywatel Ukrainy podróżujący z Niemiec do Warszawy nie zgłosił niemieckim celnikom przewożenia znacznej sumy pieniędzy i zaprzeczył, że w ogóle ma przy sobie gotówkę. Funkcjonariusze znaleźli w jego bagażu siedem zafoliowanych pakietów banknotów. Pochodzenie oraz planowane przeznaczenie pieniędzy wyjaśnia wydział dochodzeń finansowych.
7 lipca w Berlinie niemieccy celnicy skontrolowali autokar jadący ze Stuttgartu przez stolicę Niemiec do Warszawy, znajdując w bagażu obywatela Ukrainy 350 tys. euro w gotówce.
Podczas wyrywkowej kontroli funkcjonariusze zapytali pasażera, czy przewozi pieniądze. Mężczyzna zapewnił, że nie ma przy sobie żadnej gotówki.
W środę polskie myśliwce przechwyciły nad Bałtykiem parę rosyjskich Su-30SM2 z Królewca – przekazał szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Dzień wcześniej polskie myśliwce przechwyciły samolot rozpoznawczy Ił-20 około 30 km od Ustki.
W środę nad Bałtykiem para dyżurna polskich samolotów z Malborka przechwyciła dwa rosyjskie myśliwce Su-30SM2 lecące z Królewca. Rosyjskie maszyny obserwowały ćwiczenia polskiej obrony powietrznej, ale nie zbliżyły się do polskiej przestrzeni powietrznej. Nad Bałtykiem operowały również dwa szwedzkie myśliwce, które eskortowały przechwycone rosyjskie maszyny.
Rosjanie po raz kolejny prowadzili nad Bałtykiem agresywną obserwację naszych ćwiczeń zgrywania systemów obrony powietrznej. Dlatego została poderwana para dyżurna naszych samolotów z Malborka, która przechwyciła parę Su-30SM2 z Królewca. Rosyjskie samoloty nie zbliżyły się do…
Przemysław Czarnek podtrzymuje wypowiedź o blokadzie finansowania zbrojeń i odbudowy Ukrainy do czasu odejścia Kijowa od banderyzmu. Polityk PiS stwierdził, że powtórzyłby swoje słowa „bez najmniejszego zahamowania”, mimo krytycznej reakcji Jarosława Kaczyńskiego. (więcej…)
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty ocenił, że w Polsce „trwa polowanie na Ukraińców”, po czym zaczął wymieniać długą listę nazwisk prawicowych polityków, których uznał za odpowiedzialnych za antyukraińską retorykę. „Najpierw jest złe słowo, potem pobicia, potem nóż i śmierć” – mówił Czarzasty.
W środę przed rozpoczęciem obrad Sejmu, Czarzasty odniósł się podczas konferencji prasowej do kilku przypadków agresji wobec obywateli Ukrainy mieszkających w Polsce. Przywołał pobicie 16-letniego Artioma w Warszawie, incydent z udziałem dwóch 11-letnich dziewczynek w autobusie w Bielsku-Białej oraz majowy atak na młodego Ukraińca w Radomiu.
Marszałek Sejmu stwierdził, że z ust polityków padają hasła: „żadnego komponentu ukraińskiego w polskich szkołach, pełna polonizacja dzieci ukraińskich, obowiązkowe podpisanie lojalki antybanderowskiej przez każdego obywatela Ukrainy”.
Każdy imigrant przybywający do Rosji będzie musiał posiadać rosyjską kartę telefoniczną, która ma ustalić jego miejsce zamieszkania. Telefon ma zaś umożliwić bieżącą lokalizację cudzoziemca
"Każdy migrant, który tu przyjeżdża, zwłaszcza w celach zarobkowych lub na dłuższy pobyt, będzie musiał kupić telefon podczas rejestracji. Telefon będzie zawierał jego profil elektroniczny. Będziemy też znać lokalizację każdego migranta. Nie będzie mógł przemieszczać się bez nadzoru ani zmieniać miejsca zamieszkania. To będzie fundament” - poinformował wiceminister spraw wewnętrznych Igor Zubow, którego słowa zacytował w środę portal RBK.
Właśnie za pośrednictwem imigranci mają też otrzymywać urzędowe powiadomienia, na przykład o wygaśnięciu dokumentów lub konieczności przybycia w jakieś miejsce w calu przeprowadzenia czynności administracyjnych, Zubow powiedział na posiedzeniu Komisji Spraw Zagranicznych Rady Federacji - izby wyższej rosyjskiego parlamentu.
Dena Karari, obywatelka USA i Iranu, oskarżona przez Teheran o szpiegostwo, wraca do Stanów Zjednoczonych po ponad półtora roku przymusowego pobytu w Iranie. Jej wyjazd nastąpił podczas kolejnej eskalacji działań wojennych między oboma państwami. Amerykanie zaatakowali irańskie centra dowodzenia i stanowiska obronne, a Iran odpowiedział uderzeniami na bazy USA w Jordanii i Kuwejcie.
W środę, podczas kolejnego dnia amerykańskich bombardowań Iranu, prezydent USA Donald Trump ogłosił na platformie Truth Social, że Teheran zezwolił obywatelce Stanów Zjednoczonych przetrzymywanej od grudnia 2024 roku na opuszczenie kraju. Kobieta znajdowała się już poza Iranem i była w dobrym stanie.
„Iran zezwolił obywatelce amerykańskiej, która została niesłusznie zatrzymana w grudniu 2024 roku za «prezydentury» śpiącego Joe Bidena, na opuszczenie kraju. Obecnie przebywa ona bezpiecznie poza granicami Iranu i jest w dobrym stanie. Stany Zjednoczone Ameryki doceniają ten gest dobrej woli ze strony Iranu!” – czytamy we wpisie prezydenta.