Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro powiedział w czwartek przed wybranym niedawno Zgromadzeniem Konstytucyjnym, że chce osobiście spotkać się z prezydentem USA Donaldem Trumpem.
Spotkanie miałoby się odbyć podczas najbliższej sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ we wrześniu. Jak powiedział Maduro “Skoro on tak interesuje się Wenezuelą, to oto jestem. Panie Donaldzie Trump, oto moja dłoń” . W swoim przemówieniu wenezuelski przywódca oskarżył “imperialistów” o spiskowanie przeciwko jego rządowi. “Nigdy nie ulegniemy obcym siłom” – stwierdził Maduro. Prezydent Wenezueli powiedział również, że zakwestionuje nowo nałożone amerykańskie w amerykańskim sądzie.
W swoim wystąpieniu Maduro mówił, że Konstytuanta ma zwierzchność nad wszystkimi gałęziami władzy, w tym nad ośrodkiem prezydenckim. Zapewnił, że nowo powołane do życia Zgromadzenie przyczyni się do pojednania różnych grup społecznych w dążeniu do zmiany zapisów konstytucji. Zdaniem krytyków Konstytuanta ma służyć prezydentowi do przedłużenia rządów i odsunięcia na boczny tor parlamentu, w którym większość ma opozycja.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Wenezuela: aresztowano wojskowych za próbę zamachu stanu
Kresy.pl / PAP






























