Prezydent Francji Emmanuel Macron zdecydowanie potępił incydent z udziałem rosyjskich dronów, które wtargnęły w przestrzeń powietrzną Polski podczas ataku na Ukrainę. Zapewnił o pełnej solidarności z Polską i zapowiedział rozmowę z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte.
Prezydent Francji Emmanuel Macron odniósł się do wydarzeń, jakie miały miejsce podczas nocnego ataku Rosji na Ukrainę, kiedy część rosyjskich dronów naruszyła polską przestrzeń powietrzną. W swoim oświadczeniu opublikowanym na portalu X francuski przywódca wyraził jednoznaczną ocenę incydentu.
„Wtargnięcie rosyjskich dronów w polską przestrzeń powietrzną podczas ataku przeprowadzonego przez Rosję na Ukrainę jest po prostu nie do przyjęcia. Potępiam to w najostrzejszych słowach” – napisał Macron.
Podkreślił przy tym, że Francja domaga się od Federacji Rosyjskiej natychmiastowego zaprzestania eskalacji działań militarnych, które w jego ocenie zagrażają bezpieczeństwu regionu. „Wzywam Rosję do zakończenia tej niebezpiecznej eskalacji” – zaznaczył.
Macron skierował również słowa wsparcia pod adresem polskich władz i obywateli. „Ponawiam wobec narodu polskiego i jego rządu nasze pełne wyrazy solidarności” – dodał. Jak poinformował, w najbliższym czasie planuje rozmowę z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte w celu omówienia sytuacji i dalszych kroków, jakie może podjąć Sojusz Północnoatlantycki.
Prezydent Francji zapewnił, że Paryż nie dopuści do ustępstw w sprawie bezpieczeństwa państw sojuszniczych. „Nie pójdziemy na żadne kompromisy w kwestii bezpieczeństwa Sojuszników” – napisał.
Wtargnięcie rosyjskich dronów w polską przestrzeń powietrzną podczas ataku przeprowadzonego przez Rosję na Ukrainę jest po prostu nie do przyjęcia. Potępiam to w najostrzejszych słowach. Wzywam Rosję do zakończenia tej niebezpiecznej eskalacji. Ponawiam wobec narodu polskiego i…
— Emmanuel Macron (@EmmanuelMacron) September 10, 2025
NATO wydało oświadczenie w związku z nocnym naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. „To pierwszy przypadek, kiedy samoloty NATO podjęły działania przeciwko potencjalnym zagrożeniom w przestrzeni powietrznej państw członkowskich Sojuszu” — czytamy.
„To pierwszy przypadek, kiedy samoloty NATO podjęły działania przeciwko potencjalnym zagrożeniom w przestrzeni powietrznej państw członkowskich Sojuszu” — czytamy w oświadczeniu opublikowanym przez NATO. Sojusz podkreślił także, że na wtargnięcie rosyjskich dronów w polską przestrzeń powietrzną reagowały nie tylko holenderskie i polskie siły, ale także niemieckie czy włoskie.
Wcześniej premier Donald Tusk mówił w Sejmie o potrzebie wdrożenia artykułu 4. NATO.
„Holandia i Polska nie były jedynymi krajami, które zareagowały. Niemieckie systemy Patriot rozmieszczone w Polsce zostały postawione w stan gotowości, a włoski samolot wczesnego ostrzegania oraz tankowiec z wielonarodowej floty NATO MRTT zostały uruchomione” — informuje NATO w oświadczeniu. Podkreślono, że NATO zareagowało szybko i zdecydowanie, „demonstrując swoje możliwości i determinację w obronie terytorium sojuszniczego”.
„To pierwszy przypadek, kiedy samoloty NATO podjęły działania przeciwko potencjalnym zagrożeniom w przestrzeni powietrznej państw członkowskich Sojuszu” — zaznaczono dalej.
https://t.co/tzeYwsGpyH pic.twitter.com/kfyahmYMkq
— SHAPE – NATO Allied Command Operations (@SHAPE_NATO) September 10, 2025
Kresy.pl/X






























