Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
W maju do sądów Unii Europejskiej trafiły kolejne pozwy składane przez przedstawicieli rosyjskich elit objętych sankcjami po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny na Ukrainie. Wśród osób domagających się zniesienia ograniczeń znajdują się członkowie rodzin najwyższych urzędników Kremla, znani rosyjscy artyści oraz osoby powiązane z rosyjskim przemysłem zbrojeniowym.
Jedną z osób, które skierowały sprawę do sądu, jest Tatiana Nawka, mistrzyni olimpijska w łyżwiarstwie figurowym i żona rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa. Z dokumentów, do których dotarła agencja TASS, wynika, że zaskarżyła ona nałożone na nią sankcje do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Nawka została objęta ograniczeniami w czerwcu 2022 roku w ramach szóstego pakietu sankcji wobec Rosji.
Może Cię zainteresować: UE może objąć sankcjami patriarchę Cyryla
Francuska marynarka wojenna przechwyciła na Atlantyku tankowiec Tagor, który płynął z Rosji i był objęty międzynarodowymi sankcjami — poinformował w poniedziałek prezydent Francji Emmanuel Macron.
„Francuska marynarka wojenna przechwyciła wczoraj rano nowy tankowiec objęty międzynarodowymi sankcjami, pochodzący z Rosji: Tagor. Nasza determinacja jest stała i niezachwiana” — napisał Macron.
Według prezydenta Francji operacja została przeprowadzona na Atlantyku, na wodach międzynarodowych. Macron podkreślił, że odbyła się przy wsparciu kilku partnerów, w tym Wielkiej Brytanii, oraz „w ścisłej zgodności z prawem morskim”.
Duńska stocznia Fayard może jeszcze tego lata naprawić do sześciu tankowców LNG powiązanych z Rosją — wynika z raportu organizacji Urgewald. Jednostki obsługują eksport gazu z projektu Jamał LNG, jednego z najważniejszych rosyjskich ośrodków eksportu skroplonego gazu. (more…)
Premier Armenii Nikol Paszynian odrzucił apel o przeprowadzenie natychmiastowego referendum w sprawie opuszczenia kierowanej przez Rosję Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej (EAES).
Apel taki został wystosowany przez liderów pozostałych państw zrzeszenia, do którego należy również Armenia. Apel ten został wydany przez przywódców Białorusi, Kazachstanu, Kirgistanu i Rosji na szczycie EAES, który odbywał się w Astanie w czwartek i piątek. W przemówieniu transmitowanym na portalach społecznościowych Paszynian oświadczył, że rząd w stolicy Erywaniu będzie kontynuował współpracę w ramach EAES, dopóki wybór między nim a Unią Europejską „nie stanie się nieunikniony” zrelacjonowała Al Jazeera.
Relacje między Armenią i Rosją pogarszają się od lat. Nikol Paszynian od dawna dystansuje się od Moskwy. Premier Armenii oskarża Rosję o to, że nie wsparła go wobec konfliktu z Azerbejdżanem i popiera wejście USA w rolę mediatora rozwiązania konfliktu jego państwa z Azerbejdżanem i stabilizacji Kaukazu Południowego.
Holenderskie Ministerstwo Obrony rozważa zastąpienie oprogramowania amerykańskiego cyberpotentata Palantira w ciągu najbliższych dwóch lat.
Ideę taką wyraził sekretarz stanu do spraw obrony Derk Boswijk powiedział 2 czerwca w Izbie Reprezentantów, jak przekazał portal Cybernews. Jednak Holendrzy zakładają, że dwa lata to minimalny czas na przygotowanie takiej zmiany, bez którego zmiana dostawcy tak wrażliwych i ważnych dla państwa usług podważałaby bezpieczeństwo narodowe.
Boswijk twierdził jednocześnie, że Palantir jest używany jest przez organy holenderskiego państwa od 2010 roku w zakresie „bardzo ograniczonym, podzielonym na sekcje i na małą skalę”.
Prezydent USA, Donald Trump ogłosił w poniedziałek, że uzyskał ze strony Izraela oraz libańskiego Hezbollahu deklarację przerwania działań zbrojnych. Jednak we wtorek nadal do nich dochodziło.
Co najmniej pięć osób zginęło w izraelskich atakach w południowym Libanie, podała za libańskimi mediami państwowymi Al Jazeera. Narodowa Agencja Informacyjna (NNA) poinformowała we wtorek, że dwie ofiary to imigranci z Syrii, którzy zginęli w izraelskim ataku na uprawę roślin, w której pracowali w mieście Dżebchit w prowincji An-Nabatijja.
Izraelski dron uderzył w motocykl prowadzony w Tul oraz w samochód w miejscowości Ansar, co kosztowało życie dwóch osób, poinformowała NNA.
Pani Emilia Chmielowa opowiada głupoty. To same centrum na tyłach Opery Lwowskiej.
Po drugie niech wypowiada się za państwo Polskie, bo od tego jest prezydent i premier czyli rząd.
Dla chcącego nic trudnego. Najlepiej byłoby otrzymać gotowy budynek, ale Polacy we Lwowie chowają głowę w piasek i nic nie robią. Jedni drugim tylko kibicują. Dlaczego przez tyle lat nie mają nawet jednego przedstawiciela w Radzie Miasta Lwowa? Bo ciągle kłócą się między sobą! To przykre ale prawdziwe!
Gidens, nie życzę nikomu takiego wsparcia, jakie okazywała Rada miasta Lwowa Polakom we Lwowie zamieszkałym. Nie potrzeba bezkrytycznie wierzyć oficjalnym agencjom informacyjnym.Na jednym z posiedzeń były mer Lwowa Kujbida (znam to z autopsji) na pytanie o dom polski powiedział, że już jest miejsce na cmentarzu Orląt Lwowskich, które sobie Polacy wywalczyli. Ani jednego kościoła we Lwowie nie oddano, ani jednej plebanii. Dlaczego nie ma przedstawiciela w Radzie Miejskiej Lwowa? Nie ma tego żadna mniejszość, gdyż na Ukrainie partie polityczne nie mogą powstawac na podstawie religijnej i narodowościowej.Kto Gidensowi wmówił, ze Polacy sie kłócą? O co ? O kawałek pola? Czy o dom, którego nie ma i nie będzie? Dlaczego , zdaniem Gidensa, Polacy nic nie robią? Istnieją tu szkoły, przedszkola, zespoły, organizacje kulturotwórcze, parafie, media, i nic z tych rzeczy nie przychodzi łatwo, i nie jest zasługą Ukrainy. nawet renowacje dokonywane sa polskim kosztem.Ukraina nie daje ani grosza na funkcjonowanie żadnej organizacji polskiej, i jeśli nie przeszkadza, to całe szczęście. Dlaczego Polacy nie moga otrzymac gotowego budynku w mieście, gdzie każdy kamień mówi o jego polskich budowniczych i fundatorach? Nie warto przenosić gotowych stereotypów z zewnątrz, moze warto zapytać, gdzie jest pies pogrzebany?
Liczyłem na taki wpis. Dobrze, że się pojawił 😉
Lepsi są Ukraińcy w Przemyślu, bo mają swego przedstawiciela w Radzie Miasta Przemyśla. A Polacy we Lwowie będą kłócić się o przysłowiową pietruszkę, a Konsulat Generalny RP we Lwowie jedynie sprawnie wydaje wizy, bo reszta to absolutna klapa…Może wreszcie coś zmieni się w tej kwestii. Najwyższa pora!
Portal zaxid.net informuje:
– Do tej pory pisemna odpowiedź na przedstawioną propozycję od przedstawicieli organizacji polskich ani od Ambasady Rzeczpospolitej Polskiej na Ukrainie nie nadeszła do Lwowskiej Rady Miasta. Należy podkreślić, że Rada Miejska Lwowa przez wiele lat wykazywała wsparcie i proponowała konkretne sposoby rozwiązania problemu domu polskiego we Lwowie – poinformował Wasal Kosiw, zastępca mera Lwowa ds. humanitarnych.
jedno jest pewne- jeszcze sporo wody w rzekach uplynie zanim Dom Polski we Lwowie powstanie…