Białoruska państwowa telewizja podała we wtorek wieczorem – wbrew informacjom zawartym we wszystkich oficjalnych życiorysach Łukaszenki i szkolnych podręcznikach, że szef białoruskiego państwa ma urodziny 31 sierpnia zamiast 30 – poinformował białoruski portal Karta 97.
Po raz pierwszy Łukaszenka oświadczył, że urodził się dzień później niż w rzeczywistości w czerwcu ubiegłego roku w wywiadzie dla mediów rosyjskich. “Rozumiecie, też jestem człowiekiem, mam dzieci, szczególnie najmłodszego Mikołaja kocham nad życie. On ma dziś pięć lat, a ja już 55. Urodziliśmy się z nim jednego dnia – 31 sierpnia” – powiedział wówczas.
Wtedy społeczeństwo białoruskie nie zwróciło szczególnej uwagi na te słowa, przyzwyczajone do częstych gaf w wystąpieniach szefa państwa. Jednak wtorkowe oświadczenie spikerki wiadomości kanału ONT nie mogło już być przejęzyczeniem – oficjalny portal prezydenta Białorusi – president.gov.by – również zawiera zmienioną datę urodzin – 31 sierpnia 1954 roku.
“To, co się dzieje dziś w naszym kraju jak żywo stanowi potwierdzenie słuszności tez George’a Orwella z jego dzieła “1984”. Białorusini mogą jedynie domniemywać przyczyn zmiany daty urodzin prezydenta – a on jeden tylko wie jakie naprawdę są. Kusi mnie by podać powód takiego stanu, ale nie mogę odpowiadać za cudze diagnozy” – powiedział TV Biełsat znany białoruski politolog Roman Jakauleuski.
Jednak nie wszystkie oficjalne media Białorusi nadążają za nową oficjalną linią. Agencja informacyjna BiełTA nadal ma na swojej stronie “starą” datę urodzin Łukaszenki. Politolodzy w Mińsku żartują, że na przykładzie zmiany daty urodzin prezydenta można będzie prześledzić, które media państwowe są na bieżąco z nowymi trendami politycznymi w kraju.
Michał Janczuk (TV Biełsat)




























