Litwa: referendum w sprawie Ignalina

Na Litwie, wraz z wyborami parlamentarnymi, trwa referendum w sprawie przedłużenia działalności elektrowni atomowej w Ignalinie.

Głosowanie nie jest wiążące dla władz, które chcą jednak, by jego wynik stanowił argument w negocjacjach z Komisją Europejską.Zbudowana w czasach radzieckich elektrownia w Ignalinie ma być zamknięta w przyszłym roku. Takie zobowiązanie władze Litwy złożyły przed przystąpieniem do Unii Europejskiej w 2004 roku. Teraz jednak okazuje się, że – jak przekonuje rząd w Wilnie – zamknięcie ostatniego czynnego reaktora sprawiloby Litwie ogromne kłopoty z energią. Elektrownia atomowa zapewnia blisko 70 procent zapotrzebowania na energię, tymczasem nowa siłownia, planowana razem z Polską, Łotwą i Estonią, stanie najwcześniej za siedem lat.
Władze Litwy coraz mocniej naciskają na Komisję Europejską i unijnych ministrów odpowiedzialnych za energetykę, by zezwolono na przedłużenie działalności elektrowni w Ignalinie. Jeśli – zgodnie z oczekiwaniami – mieszkańcy kraju zagłosują na “tak”, wówczas ma to być silna karta przetargowa w rozmowach z Brukselą. Litewskie media cytują polityków z krajów Unii, którzy wspierają Wilno w tej sprawie, między innymi polskiego ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka.
Przed miesiącem referendum uznał za bezzasadne prezydent Valdas Adamkus. W ostatnich dniach przyznał jednak, że udział w nim jest ważnym obywatelskim obowiązkiem.

IAR / mb

forma płatności