Prezydent Grybauskaite odrzuciła kandydaturę Vydasa Gedvilasa na stanowisko ministra oświaty i nauki. Powołuje się na zastrzeżenia służb specjalnych wobec jego osoby.
Konieczność powołania nowego ministra powstała po dymisji dotychczasowego Dainiusa Pavalkisa, któremu swoją rekomendację cofnęła koalicyjna Partia Pracy. Wobec kandydatury Vydasa Gedvilasa na jego następcę zastrzeżenia złożyła litewska Służba do Spraw Badań Specjalnych (STS) – tak przynajmniej twierdzi prezydent Grybauskaite, która nie podpisała jego nominacji. “To niewiarygodne, że premier posiadając taką informację postawnowił przedstawić kandydaturę” – komentowała prezydent.
Zachowanie prezydent zdziwiło samego Gedivialasa – “Byłem przewodniczącym Sejmu, otrzymałem zezwolenie od STS, że mogę pracować z najbardziej tajnymi informacjami. Z taką informacją pracowałem, nie rozpowszechniałem jej. To bardzo dziwne. Ponadto funkcja przewodniczącego Sejmu jest wyższa rangą niż stanowisko ministra. Jeżeli mogę być pierwszym pierwszym przewodniczącym Sejmu, dlaczego nie mogę być ministrem? To jest trochę dziwne” – cytuje jego słowa portal Znad Wilii.
zw.lt/kresy.pl




























