„Le Monde”: Rosja mogła stracić już jedną czwartą czołgów typu T-72, T-80 i T-90

Rosja mogła stracić już jedną czwartą swoich czołgów, typu T-72, T-80 i T-90, od początku agresji na Ukrainę. To kolosalna liczba – przekazał ekspert ds. wojskowych Leo Peria-Peigne z Francuskiego Instytutu Stosunków Międzynarodowych (IFRI) w rozmowie z dziennikiem „Le Monde”.

Francuski dziennik podaje, że według ekspertów Rosja miała przed inwazją na Ukrainę około 3 tys. sprawnych czołgów oraz rezerwę ok. 10 tys. „gorzej lub lepiej utrzymanych” jednostek. Peria-Peigne powołując się na poświęcony wojskowości portal Oryx twierdzi, że od rozpoczęcia inwazji 24 lutego około 700 sprawnych maszyn zostało wyłączonych z akcji.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6804 PLN    (30.92%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Ukraińcy twierdzą, że zniszczyli 1,3 tys. rosyjskich czołgów i 3 tys. pojazdów opancerzonych, ale jak podkreśla ekspert, zweryfikowanie tych liczb nie jest na ten moment możliwe.

Francuskie źródła wojskowe w rozmowie z „Le Monde”  przyznają, że niezależnie od rzeczywistej liczby zniszczonego sprzętu „spodziewano się dużych strat Rosji, ale nie aż tak”.

Jak wyjaśniają francuscy eksperci, czołgi produkcji radzieckiej są słabiej od czołgów zachodnich zabezpieczone przed wybuchem znajdującej się w środku amunicji w przypadku ostrzału.

„Rosyjskie czołgi są szczególnie wrażliwe na przenośne wyrzutnie pocisków, takie jak amerykańskie javeliny czy brytyjsko-szwedzkie NLAW, szeroko rozprowadzane obecnie wśród Ukraińców. Gdy tylko w kokpicie T-72 lub T-80 wzrasta temperatura i ciśnienie, pojawia się ryzyko eksplozji zapasów amunicji” – mówi dziennikowi francuski oficer. Jak dodaje, wiele rosyjskich czołgów wydaje się niewyposażonych w żadne urządzenia obronne przeciwko pociskom, zwane soft-kills (przeciwdziałanie elektromagnetyczne) i hard-kills (przechwytywanie pocisków).

Według francuskiego sztabu generalnego, siłę wojsk ukraińskich stanowi doświadczenie bojowe zdobywane w walkach w Donbasie od 2014 r. i w manewrach wojskowych prowadzonych przez armie krajów NATO, w których tylko w 2021 r. wzięło udział 21 tys. ukraińskich wojskowych.

Francuscy eksperci twierdzą także, że „rosyjskie oddziały mają słabo opanowaną połączoną walkę zbrojną, niezbędną w tzw. konfrontacji o wysokiej intensywności, statycznie, zbyt długo czekają na rozkazy”, co jest kolejnym źródłem sukcesów ukraińskich. Francuzi jednocześnie zauważają, że w ostatnich dniach straty rosyjskie wydają się mniejsze, a na Ukrainę prawdopodobnie trafił – o czym świadczą zdjęcia w mediach społecznościowych – posiadany jedynie przez armię rosyjską nowoczesny BMPT „Terminator”, pojazd służący m.in. do ochrony czołgów.

W ubiegłym tygodniu brytyjski wywiad przekazał, że rosyjska ofensywa w Donbasie straciła impet i została znacznie opóźniona. Pomimo początkowych postępów na niewielką skalę, Rosji nie udało się osiągnąć znaczących zdobyczy terytorialnych w ciągu ostatniego miesiąca, jednocześnie utrzymując stale wysoki poziom strat.

„Rosja prawdopodobnie poniosła obecnie straty jednej trzeciej sił lądowych, które zaangażowała w lutym” – oszacowali Brytyjczycy.

Według brytyjskiego wywiadu dotychczasowe opóźnienia w ofensywie „prawie na pewno zostaną spotęgowane utratą kluczowych czynników wspomagających, takich jak sprzęt pomostowy oraz wywiadowcze, rozpoznawcze i zwiadowcze drony”.

„Siły rosyjskie są coraz bardziej ograniczane przez degradację zdolności, utrzymujące się niskie morale i zmniejszoną skuteczność bojową. Wielu z tych zdolności nie da się szybko zastąpić lub odtworzyć i prawdopodobnie nadal będą utrudniać rosyjskie operacje na Ukrainie. W obecnych warunkach jest mało prawdopodobne, aby Rosja dramatycznie przyspieszyła tempo działąń w ciągu najbliższych 30 dni” – podsumowano komunikat brytyjskiego wywiadu.

Przypomnijmy, że według szacunków brytyjskich i amerykańskich urzędników z początku maja na wojnie zginęło już wtedy ponad 15 tys. rosyjskich żołnierzy. Rosyjskie wojsko wciąż mierzy się również z „problemami z morale i spójnością”, szczególnie, że batalionowe grupy taktyczne kierowane z powrotem do walki w Donbasie są uzupełniane poborowymi – podała wówczas CNN, powołując się na wysokiej rangi urzędnika Pentagonu.

Kresy.pl / lemonde.fr

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz