Kraje Zachodu próbują przy pomocy sankcji zmienić władze w Rosji. Taką ocenę sformułował minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow podczas posiedzenia Rady Polityki Zagranicznej i Obronnej.
Zdaniem Ławrowa sankcje mają na celu „zburzyć gospodarkę i wywołać protesty społeczne”.
„Publicznie stwierdza się, że sankcje należy uczynić takimi, aby zburzyły gospodarkę i wyowłały protesty społeczne. Zachód jednoznacznie pokazuje, że nie chce zmuszać do zmiany polityki, a chce osiągnąć zmianę reżimu” – powiedział Ławrow, nie precyzując jednak kto dokładnie chce obalenia rosyjskich władz.
W czwartek w podobnym tonie wypowiedział się prezydent Władimir Putin, który podkreślił, że Moskwa musi bronić się przed „kolorowymi rewolucjami”.
„Widzimy do jakich tragicznych konsekwencji doprowadziła fala tak zwanych kolorowych rewolucji” – powiedział Putin zwracając szczególną uwagę na „pomarańczową rewolucję” na Ukrainie oraz „rewolucję róż” w Gruzji.
„To lekcja i ostrzeżenie dla Rosji, która musi zrobić wszystko co możliwe, aby coś podobnego nigdy się nie powtórzyło” – powiedział Putin.
bbc.co.uk/KRESY.PL




























